Nigdy nie używałam farb chemicznych, tylko hennę, ale przy coraz większej ilości siwych włosów to się robi zabawa na 2 dni (farbowanie dwuetapowe) co miesiąc, a efekt i tak jest średni (na siwych kolor jest bardziej rudy, a jak są odrosty to mam na głowie miszmasz kolorów). Jest jakaś alternatywa,
Jak mam się przestać malować, co mi koleżanki radzą w sąsiednim wątku i co jest kuszące, to pomyślałam sobie, że mogłabym przestać też się farbować i ograniczyć do fioletowego szamponu. Mój naturalny kolor to ciemny blond. Farby, nawet te robione u fryzjera, albo nie łapią, albo się dość szybko z
Ta mini buteleczka odżywki wystarcza ci na cały czas od farbowania do farbowania? 🤔
Nie rozumiem pytania, pytasz, czym ty masz farbować, czy czym my farbujemy? Ja używam farb Under, dobrze kryją siwiznę, są niedrogie i łatwe w nakładaniu.
ale farby chemiczne maja to do siebie, że kryją "wszystko" i żadnej wiedzy jakiejś szczególnej tu nie trzeba. W kazdej instrukcji farby jest napisane, że kryjesz najpierw odrosty a po jakimś czasie resztę włosów. To też jest wiedza powszechna, dla każdej farbującej. Nie ma znaczenia czy siwe, czy
mava12 napisała: > ale farby chemiczne maja to do siebie, że kryją "wszystko" i żadnej wiedzy jaki > ejś szczególnej tu nie trzeba. > W kazdej instrukcji farby jest napisane, że kryjesz najpierw odrosty a po jakim > ś czasie resztę włosów. To też jest wiedza powszechna, dla każdej farbującej. N > ie
no właśnie ja tez mam ten problem. Nawet dwuetapowea henna to gdzieś te rudości (których nie cierpię) wyłażą, szczególnie przy skórze.. No i ostatnio, w desperacji będąc bo chciałam odwiedzić fryzjerkę a wybitnie nie chciało mi się 2 dni poświęcać na farbowanie, kupiłam farbę marketową Garnier Olia,
Używam l'oreal majirel. Farbuję co 2 tygodnie od ponad 20 lat. Nie zauważyłam pogorszenia się kondycji włosów, choć nawet odżywki nie chce mi się nakładać.
Profesjonalna farba nie zastąpi wiedzy i doświadczenia w farbowaniu. Szczególnie przy siwych włosach potrzeba wyczucia jak zrobić by potem przejście w siwy odrost wyglądało jak najbardziej naturalnie.
używam Light Mountain i moim zdaniem to najlepsze mieszanki ziołowe do farbowania. Wcześniej męczyłam sie z Khadi i prep (dwuetapowe), a Mountain pokrywa siwe za pierwszym razem.