Nie będę wchodzić w szczegóły, ale jakiś czas temu zmarła osoba, której nie znosiłam, bo wyrządziła mi krzywdę. Właściwie to ją znienawidziłam. Na pogrzebie nie byłam, bo nie chciałam. W miarę upływu czasu złość zelżała, teraz to mi nawet szkoda tej osoby i zastanawiam się, aby odwiedzić jej grób.
przez KK. Kilka lat temu politycy i media ogłosili światu ludobójstwo jakie dokonał KK na indiańskich dzieciach, które potem zostały pochowane w masowych grobach. Premier Kanady płakał publicznie, papież Franciszek przepraszał, a media szalały. Podpalono kilka kościołów, pobito księży i zakonnice,
Na groby i pogrzeby chodzi się dla siebie, bo zmarlemu, kimkolwiek by nie był, twoja wizyta potrzebna jak (nomen omen) umarłemu kadzidło. Więc owszem, gdybym z jakiegoś powodu uznała, że chcę/potrzebuję odwiedzić czyiś grób, to bym poszła. -- jedzenie posiłków w półmroku może być szkodliwe, bo nie
nią rozstał. Tymczasem ona chodzi ciągle na grób teścia, dba o ten grób, sprząta, wymienia kwiaty itd. Mimo, że ma żal do jego syna. Syn się grobem nie interesuje. Chodziłybyście w takiej sytuacji na ten grób?
Zbliża się święto zmarłych. No i cóż zamiast wspominać naszych drogich rodziców moja siostra wywołuje konflikt. Wczoraj zadzwoniła do mnie pani której zleciłam posprzątanie grobu. Przekazała info o wykonaniu usługi. Więc dziś rano postanowiłam wybrać się na cmentarz by godnie udekorować grób. No
Ile zapłacić osobie za posprzątanie grobu tzn zagrabienie liści obok i umycie pomnika . Pomnik ogólnie zadbany tak że takie normalne mycie nie szorowanie.
A po co? Jak napisałam co bym zrobiła gdyby mnie teleportowano na grób wroga to mnie wycięli :-D Sama z siebie nie poszłabym bo nie ma powodu do takich wycieczek, niezależnie od natężenia złości czy nienawiści. Gdzieś na poziomie poznawczym żal mi tych ludzi, ale co z tego? Fakty są faktami. -- "Nie
Mam dość nietypową sprawę otóż mamy w rodzinie podwojny grób jedna strona należy do mnie druga do mojej cioci. Kiedy mój wujek przepisywał jedną stronę tego grobu mojej mamie było powiedziane, że to prawa strona i tam też został pochowany mój tata a wcześniej mój pradziadek. Tego samego roku
do tej pory rząd Kanady wydał 216 milionów dolarów na poszukiwanie mogił. Bez rezultatów. Wygląda na to, że to pieniądze wyrzucone do grobu właśnie.
BS. Na razie nie odkryto nawet jednego. I tak to działa po co odkrywać? Może się jeszcze okazać że to nieprawda. A tak szmal płynie i wszyscy udają ze faktycznie są te groby …