Od jakiegoś czasu krążą w sieci artykuly na tytułowy temat. Moim zdaniem sami się o to prosili. Kiedyś zamawiałam w tym sklepie paczkę za paczką, bo były tam np. koszulki z jakimś ciekawym merchem, a ceny mieli dosyć niskie. Teraz nawet nie wchodzę na tę stronę, a kiedy już wejdę, widzę same
I te rzeczy teraz są dziwnie małe. Mlodszak ma pomiędzy 140 a 145. Z obecnego hm spodnie 152, , koszule 158. Z hm sprzed 10 lata po starszaku jeszcze w 140 włazi. Kiedyś reserved było małe przy hm, teraz hm wypada jakieś miarę przy reserved. Nienwiem jak nastolatek ma to nosić, jak mije .dziecko ma
Bluzy z hm są za drogie w stosunku do jakości, wolę w TK maxx bluzy fila 90 lub 100% bawełny za 100 zł i jakość nieporównywalna do hm. Jak Sun wyrósł z działu dziecko i przerzuciłam się na mężczyzna, to przeżyłam wielkie rozczarowanie.
Hm, ja zawsze miałam odwrotne wrażenie, bowiem dziecięcych bylnwiekszy udział bawełny. Ostatnio nie kupuję dziecięcych, więc może nastąpiła zmiana.
fakt, nigdy w hm nie udalo mi sie dobrac spodni, ale mam pare koszul, koszulek i swetrow z bawelny ale kupionych dosc dawno temu lubie koce z hm home, z domieszka welny i posciel z tetry, o pardon 😋 z muslinu bawelnianego -- Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022
Dla siebie kupuję ostatnio bardzo mało (a jak już, to bardzo się polubiłam z Medicine), więc w ogóle nie jestem reprezentacyjna, ale napiszę o zakupach dla dzieci. Moje dzieci noszą swoje ubrania max. jeden sezon, nie dziedziczą ciuchów po sobie i na dodatek są podatne na zmieniającą się modę, więc
Kupowałam duzo w HM dopóki syn byl w rozmiarówce dziecięcej. Teraz jemu kupije basic męskie bluzy, czasem jakis tshirt. Sobie przez 15 lat kupilam moze ze dwie rzeczy na krzyż, jakies udziwnień fason
anomaliapogodowa81 napisała: > Sklepy stacjonarne H&M nie dlatego się likwidują, że spadają im przychody, tylk > o dlatego, że handel ostatecznie przenosi się do sieci. Naiwność wynikająca z wypowiedzi co niektórych w tym wątku jest zastraszająca. H&M jest pod względem sprzedaży mody na drugim
W tym tygodniu zamówiłam 17 sukienek H&M i 4 sobie zostawiłam. Ceny za ciuchy basicowe mają niższe od Zary. Myślę, że rezygnują ze sklepów wielopowierzchniowych, bo ich utrzymanie musi być szalenie drogie, a handel i tak przeniósł się do sieci.
w UK online są super orzeceny, a w Polsce weszly z opóźnieniem i ciągle można przeplacic- np. kupilam jesnoczęściowy strój kąpielowy czarny za 7£ i czerwony za 10£, a sorawdziłam cenę w polskim HM dla porównania i w polskim ciągle kosztował 149 zł!