napisał: > chyba nie było szczegółów. > znajduje go Elżbieta, podejrzewam, ze po prostu 'zasięgając języka na mieście". He, he! No tak. Królowej Elżbiecie bardzo przypadł do gustu film "Jak zostać królem", o czym donosi Wprost i scenarzysta filmu David Seidler. :)
Miło mi, że się mogłam do czegoś przydać. Zwykle to ja "żeruję" na Waszej wiedzy i spostrzeżeniach :) "J, Klaudiusz" to bardzo silne wspomnienie z dzieciństwa, jeden z pierwszych świadomie oglądanych seriali. Ja się jąkałam jako dziecko, i może też dlatego ten Jacobi tak mi się utrwalił. I dlatego
dzięki za wyrozumiałość :] polecam "Jak zostać królem", z pełną odpowiedzialnością.
znamiona dobrego kina. Zapomniał ktoś jak być człowiekiem? Niech pójdzie na "Jak zostać królem". Pozdrawiam.
"Jak zostać królem"!!! Ciesząc się niezmiernie zapowiadam Wam, Moi Drodzy tę popozycje filmową na święta. Wprawdzie ten film dla nas nic nowego, dzięki Grekowi i jego Czeskiej Telewizji, ale miło będzie na własne oczy zobaczyć tę uroczą historię filmową i to wszytsko, czego Grek nie opowiedział
Jutro w państwowej telewizji perełka: TVP 2, 29 marca 2013, godz. 20:55 Jak zostać królem Moja osobista kategoria wiekowa: 13+
znawców, a tymczasem jeśli chodzi o mnie (z zastrzeżeniem: de gustibus...)..... Genialny Firth i Rush - nie wiem, który genialniejszy, bo obaj tak naprawdę perfekcyjni. Firth to mój prywatny Oscar zresztą - zastrzegam: nie wiem jak zagrał Bardem w "Biutiful". W ogóle w "Jak zostać królem" obsada
22:35 "Drugie życie króla". "Jak zostać królem" - wiadomo :] natomiast "Drugie życie króla", to koszmarek polskich dystrybutorów, którzy w ten sposób przetłumaczyli tytuł "Arthur Newman's Golf Pro". powód ? w tym filmie główną rolę również gra Colin Firth ;] miałem kiedyś okolicznośc o "Drugim..."