W podstawówce uczono mnie o egipskich kapłanach (jakieś tam lektury też wspominały), którzy mając ogromną wiedzę, niedostępną dla ciemnego ludu, wykorzystywali ją cynicznie do czynienia owego ludu sobie poddanym. Zając sobie sprawę, że sprzedają im kit. Długo myślałem, że odpowiednikami owych
Tu jeden z zamorskich kapłanów w rytualnym stroju.
Co nie znaczy, że się tą wiedzą dzielili. Weźmy starożytny Egipt. Zaćmienie słońca (którego datę i niemalże godzinę kapłani potrafili przewidzieć) było wykorzystywane przez nich do straszenia ludu gniewem bogów. Wystarczyło jeszcze zasugerować, że jak lud będzie fikał, to kapłani zgaszą słońce i
Przypominam sobie moją nauczycielkę historii w podstawówce, która powiedziała, że gdyby nie wszelkiej maści kapłani, to by ludzie latali samolotami w X wieku -- ********* *** * *********
> Zaćmienie słońca (którego datę i >godzinę kapłani potrafili przewidzieć) było >wykorzystywane przez nich do straszenia >ludu gniewem bogów Mylnie zakładasz, że kapłani tak naprawdę to byli ateistami, nie wierzyli w żadnych bogów i w to, że zaćmienia są ich dziełem. >Czy Kopernik zdobyłby
Wiedza kapłanów nie była dostępna dla dziecka egipskiego chłopa, ale przecież nie dlatego, że kapłani złośliwie trzymali ją dla siebie i celowo nie kształcili dzieci chłopskich 🤔 I że gdyby kształcili, to lataliby samolotami w X wieku 🤦♀️ Nie można pomijać uwarunkowań historyczno - społecznych, a
Coś w tym jest. I egipscy kapłani podobnie jak dzisiejsi odpowiednicy żyli w przeświadczeniu, że robią to dla wyższego dobra, bo ich podwładni są głupi i doprowadzą do wielkich nieszczęść bez nadzoru kogoś mądrego (czyli ich).
To chyba taka niezbyt mądra ta pani była… 🤔 W starozytnych kulturach to właśnie kapłani stali za rozwojem nauki i cywilizacji. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Ależ rozumiem uwarunkowania historyczno - społeczne. Któż, jak nie ja. I wiem, że nie należy przykładać dzisiejszych miar do warunków starożytnych, średniowiecznych, nowożytnych i późniejszych. W wiem, że co byloby gdyby... Ale jednak kapłani złośliwie trzymali wiedzę dla siebie i dla elit, aby
napisał: > Kiedy oni są solą ziemi, Tej Ziemi, i w ogromnej większości wydają się być > przekonanymi o sensowności wygłaszanych debilizmów. > Nie wierzę w całkowity cynizm Czarnków, Batyrów, Kaczyńskich, czy innych > świrowatych Antków. Oni są tymi, jak bredzą. Nie, kapłani egipscy mieli łatwiej,