landora napisała: > Oto jest Kasia jest lekturą, moje dziecko właśnie ją męczy. O lekturach decyduje MEN.
Nie, to nadal lektura uzupełniająca, niemniej uczniowie mają obowiązek przeczytać wybrane lektury uzupełniające na równi z obowiązkowymi… -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
To mam pytanie: jaką lekturę szkolną wspominają emamy najgorzej? Od dawna jestem przeciwko zbiorowi lektur, które są, część powtarza się u dzieci/młodzieży emam? To co najgorzej wspominacie?
Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi z "realistyczna lub naturalistyczna powieść europejska (Honoré de Balzac, Ojciec Goriot lub Charles Dickens, Klub Pickwicka, lub Mikołaj Gogol, Martwe dusze, lub Gustaw Flaubert, Pani Bovary)"? W repetytorium mam jedynie opracowanie jednej z tych lektur -
Oto jest Kasia jest lekturą, moje dziecko właśnie ją męczy.
Nie jest już lekturą obowiązkową. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
Ale jest lekturą do wyboru i u nas pani ją wybrała. Więc dla klasy mojego dziecka jest obowiązkowa.
To już nie jest lektura od wielu lat. Zresztą gorsza była" Oto jest Kasia " I " Cudaczek wysmiewaczek". Na szczęście też out.
No i? "Oto jest Kasia" jest nadal na liście lektur w klasach I-III. Nauczyciel może ją wybrać. I u nas wybrał.
Komentarz: Ja poproszę o motywy usunięcia akurat tych lektur. I co zamiast?