-- Religia jest dla ludzi bez rozumu. /Józef Piłsudski/
macie jakieś ciekawe pomysły jak wykorzystać:) (hihi) limonki?
Limonka jak limonka, ale wkurza mnie to dziwne, chude G wyświetlające się na zakładce. Mogli przekolorować te kropki na limonkowo, zachowując jakąś ciągłość stylistczno-symboliczną.
asia_i_p1 napisał(a): > Przeczytaj wstępniak na głównej - deklarują, że to pastelowa limonka :D > Tylko kobiety znają kolor "pastelowa limonka". Albo mężczyźni czujący się kobietami.
Nie wiecie przypadkiem, czy i gdzie w Warszawie można kupić włoskie Limonce? Konkretnie chodzi mi o to:
Nie podoba się, ani limonka, ani czcionka. Limonka jak zakreślacz w podstawówce, totalnie nie pasuje do zdjęć, reklam. Taki misz masz bazarowy powstał...O czcionce powiem krótko-męczy oczy .
Przywiozłam sobie z wakacji kilogram miniaturowych limonek, takich wielkości truskawki. I teraz biję się z myślami, czy można je jakoś przetworzyć, by wyeksponować tę intrygującą wielkość? Kiszenie? Marynowanie? Poradzicie coś?
Stosowała któras z Was maseczke Bielendy Ogórek&limonka, oczyszczajacą?Dobrze oczyszcza?
przywiozłam z wakacji troszkę nietypowych gadzetów spozywczych w tym solne limonki w słoiku-ale teraz nie wiem co z nimi moge zrobić-wyczuwam, że pwnie jakieś mięso, ale jak i w jakich proporcjach to już pojęcia nie mam. Pomożecie?:) -- pokoik czeka...
Problemem nie jest limonka, czcionka, tylko treści zamieszczane na portalu.