Cześć dziewczyny, to będzie mój kolejny wątek obyczajowy. Zostałam dziś o 7:00 zaczepiona na spacerze przez sąsiadkę, która poinformowała mnie o nagłym zakończeniu życia jednego z sąsiadów (śmierć naturalna). Moje pierwsze skojarzenie z nim, oraz jego żoną? Nigdy mi się nie kłaniali. Parę razy
Nie przesadzaj, raczej nie da się żyć na osiedlu przez długi czas , nie zamieniwszy od czasu do czasu kilku słów w drodze do śmietnika czy samochodu. Zwłaszcza na zamkniętym osiedlu. I nie trzeba przy tym swojego życiorysu opowiadać.
Alexis, nie odzywaj się w ogóle. Ostatnie, czego się chce w trudnych dniach, to bezsensowne kondolencje od randomowej typiary z osiedla...
Ale ja nie chcę żyć sprawami przypadkowych osób! To wszystko wina Tess, że ludzie nas zagadują. Na nowym osiedlu mam zamiar być kompletnie anonimowa, zero small talku.
Myślę, że Tuskowi należy zadać pytanie, dlaczego firmie pt. Kościół katolicki udzielane są ciągle miliardowe dotacje w postaci Funduszu kościelnego, pensji
najprawdopodobniej. Albo będzie go wynosiła w torebuni (bo do retikuli się nie zmieści) gdzieś poza osiedle i tam dopiero wypuszczała -- jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
alexis1121 napisała: > Ale ja nie chcę żyć sprawami przypadkowych osób! To wszystko wina Tess, że ludz > ie nas zagadują. Na nowym osiedlu mam zamiar być kompletnie anonimowa, zero sma > ll talku. Czyli... pozbędziesz się psa? 🥺
normalna informacja, jaką się dzielą ze sobą członkowie jednej społeczności. Alexis mieszka na tym osiedlu za karę ;) nie jest członkiem społeczności. A jak już tatuś zaakceptuje i kupi jej nowe, godne kobiety premium, lokum to - jak zapowiada - będzie bronić swojej anonimowości jak niepodległości
No właśnie. Dziękuję ci za ten wpis! W pierwszej kolejności uważam, że to sąsiadka popełniła faux pas i chyba przeszło jej to przez myśl, bo podchodząc do mnie zaczęła się od razu tłumaczyć, dlaczego mnie w ogóle o tym informuje- „jesteśmy sąsiadami z jednego osiedla”. A ja nawet nie lubiłam gościa,
Proszę o radę. Mamy taką sytuację na osiedlu, że od dłuższego czasu niektórzy ludzie urządzili sobie w jednym miejscu składowisko śmieci- stare meble, sprzęty, palety, a teraz jeszcze podrzucają worki ze zwykłymi śmieciami. Wszystko to w widocznym miejscu. Tak to sobie trwa i niezbyt wiele osób się