a_iii_ty napisał: > Nie lubilem chemii i nawet raz mialem gaue na okres. Te wszystkie mole, o ja pi > erdole. Lubilem tylko dzwonki na przerwe, bo mi sie chcialo jarac... jako chemik wiem, ze palenie szkodzi - wiedzialem to i w ogolniaku. szlo sie po pivko na duzej przerwie do pobliskiego sklepu...
W UK wprowadzają dożywotni zakaz palenia i kupowania papierosów dla osób urodzonych po 2009 roku. Co na to ematka? E-papierosy zostają z mocnymi restrykcjami ale rząd przymierza się i na nie. Co na to ematka? Czy chciałyby takie prawo w Polsce? Czy to w ogóle możliwe z punktu widzenia polskiego
Witam was mam 39lat , palę 28 . Za każdym razem kiedy chcę rzucić palenie to już w drugim dniu po odstawieniu papierosów robi mi się czarno przed oczami, kręci w głowie i jest słabo. Czy ktoś z rzucających palenie miał podobnie? Jak to przeżyć? Kiedy czuję że już jest mi bardzo źle, muszę odpalić
To dajmy części psuć sobie zdrowie także poprzez palenie i tak ograniczono palenie w przestrzeni publicznej. I niech pijaki odwalą się od palących.
> Przecież jest zakaz palenia w publicznych miejscach? Serio jest zakaz palenia na chodnikach? Na przystankach?
little_fish napisała: > No ale zakaz ma dotyczyć również palenia - jak to wyegzekwować? Zakaz nie dotyczy palenia a sprzedazy
Wyszedłem na wieczorną przebieżkę i zanim nie wybiegłem poza obręb "willowy", to myślałem, że się uduszę. Mieszkam wśród ludzi zamożnych, a jednak dziadujących i zatruwających powietrze. Dlaczego w Poznaniu nie ma zakazu palenia w piecach i kominkach?
lauren6 napisała: > Histeryczki Też tak uważam. Nie ma absolutnie ani jednego argumentu za paleniem. Palenie jest niezdrowe i zupełnie niepotrzebne. -- Nie głosuję na darmową pracę.
>palenie tytoniu, który rujnuje >tylko zdrowie palącego . Palenie rujnuje zdrowie wszystkich, którzy muszą przebywać w otoczeniu śmierdziela i wdychać jego toksyczne, rakotwórcze fumy -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Jednak społeczne skutki zażywania narkotyków są znacznie gorsze niż palenie tytoniu, który rujnuje tylko zdrowie palącego. Palenie w towarzystwie, przy dzieciach, zostało wyeliminowane w bardzo dużym stopniu. Nie ma też żadnego wpływu na społeczna przydatność palaczy - są tak samo dobrymi