Czy tylko ja mam tak wysokie standardy i uważam, że podziękowanie kierowcy to miły gest, który powinien być codziennością? Jestem zarówno kierowcą, jak i pieszą. I ZAWSZE dziękuję osobie, która przepuszcza mnie na pasach. Kiwam delikatnie głową. Natomiast kiedy ja kogoś przepuszczam, to może jedna
Czyli dziękujesz kierowcy, że zatrzymał się przed pasami?
Hmmm przebieganie ślepo na pasach Tego jeszcze nie było
alexis1121 napisała: > I ZAWSZE dziękuję osobie, która przepuszcza mnie na pasach. Kiwam delikatnie głową. Żartujesz teraz? :-) Nigdy nie widziałam, żeby ktoś kiwał głową do kierowcy przepuszczającego na pasach. Każdy szybko przechodzi żeby nie przedłużać. I co, kierowcy ci odkiwują?
Ale juz próbował cie ktoś staranowac? Na tych pasach z rowerem?
Czy to ty jesteś tą kierowczynią która myśli że mam 100% zaufania do ciebie i jak pędzisz 120 km i masz Zamiar zatrzymać się 1 cm przed pasami to ja będę śmiało przychodzić. No nie nie dość że nie podziękuję to jeszcze będę patrzeć z podejrzliwością i ostrożnie czekać aż na pewno się zatrzymasz i
To nie jest miły gest kierowcy, to jego obowiazek zatrzymać się i pr,epiścic pieszych na pasach.
Wiem jakie stany mają ci, którzy przechodzą tam, gdzie tych pasów nie ma a przechodzenie jest niedozwolone. 🤷
ja zawsze macham ręką i dziękuję kierowcom i kierowczyniom, którzy przepuszczają mnie na pasach gdy przebiegam ( w sensie treningu)- może i tobie machałam ? :> ;)
Za co mam dokładnie dziękować? za to że szanowny kierowca mnie nie przejechał na pasach? -- Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się. Winston Churchill