W każdym pojeździe, który ma pasy - zapinam. Niestety zdarzają się autobusy bez pasów i to jest niefajne. W Stambule niestety też zobaczyłam aberracje, która powinna być karana, czyli wyciete pasy w taksówce. Chore
Czasem podróżuję Flixbusami i zawsze zapinam pasy. Pozostali pasażerowie raczej nie zapinają. Trudno zapomnieć o pasach, bo na wysokości wzroku jest jakiś napis albo oznaczenie o zapięciu pasów i czasem kierowca też przypomina.
Jak byli przypięci pasami, których nie było, to faktycznie mogły te pasy nie zadziałać. -- Zaszła w ciążę bez jego wiedzy /by rosapulchra/
Ja jeden wypadek przeżyłam dzięki temu że pasów nie miałam ( to było w czasach, gdy pasów na tylnych siedzeniach nie było). Nie tylko przeżyłam, ale nic mi nie było. W przeciwieństwie do tych co byli przypięci. Pasów nie było, ale ci co byli przypięci zginęli. Zadziwiające.
Straszny wypadek. Zdarzało mi się nie zapinać pasów. Nie zamierzam tego bronić. Kilka osób znalazło się pod pojazdem co może oznaczać, że nie mieli zapiętych pasów.
Zawsze zapinam. Na ostatnich 7 takich przejazdów byliśmy prawdopodobnie jedyną 3, która te pasy zapinała. Przedział wiekowy uczestników 1-70, więc to nie tak, że tylko starsi ludzie mają zapinanie pasów w głębokim poważaniu. A potem latają jak pociski po całym autobusie, w momencie wypadku. Pół
Trafilam na wycietre pasy w taksówce we Wrocławiu, pare lat temu, ale jednak. A koleżanka opowiedziała o wyciętych pasach w autokarze -- "Strzał Baturiny uratował ten czteromilionowy naród!!!!!!" (o golu dla Chorwacji w meczu z Anglią)
Jak najbardziej jest. Jeśli ranny zachował przytomność, to bez zapiętych pasów łatwiej wyjść z pojazdu. Przy czym, według opisów, w tym wypadku siła uderzenia wyrwała fotele... fizyki nie oszukasz, w pasach, czy bez - gwałtowna utrata energii kinetycznej jest w takim wypadku zabójcza.
Zapinam. Siedzę tez w samolocie przez caly czas w pasach
Ja też cały czas jestem w samolocie w pasach. -- 🐶🐶🐱🐱🐓