Bo te które są nazywane chodnikami są użytkiwane przez rowery, hulajnogi elektryczne, a nawet motorowery elektryczne udające zwykle rowery. Czy zatem w Polsce są jakieś klasyczne chodniki dla pieszych?
Jak reagujecie na pieszych, którzy zbliżają się do przejścia, lub oczekują na wejście (oczywiście bez sygnalizacji świetlnej)? Kurtuazyjnie zatrzymujecie się, czy dopiero czynicie to wtedy, gdy postawi on nogę na pasach? Jak wynika z poniższego wideo, mandaty za niezatrzymanie się przed przejściem,
Ze tez nikt na to nie wpadl. Piesi powinni byc obowiazkowo wyposazeni w czapki, a najlepiej kapelusze, z kolorowymi swiatelkami. Taki pieszy dochodzac do przejscia informowalby kierowcow ze ich widzi, swiatelko czerwone, a jak ma zamiar wejsc na jezdnie to pociagalby za lancuszek i wlaczalby
boggi_dan napisał: > Wszystko od tego jak zrobili pieszych świętymi krowami.. A jednak... staly argiment (vogon, zwracam honor) wrocil. Inna sprawa ze w Twoich usta ma zerowa wage i tylko potwierdza debilizm. BTW - DURNIU!!! Wszystko od tego jak zrobili pieszych świętymi krowami.. Dawaj statystyki -
Media wałkowały temat, że na rowerach i hulajnogach należy jeździć w kasakach, bo to kluczowe dla bezpieczeństwa. Nagłaśniano każdy tragiczny wypadek dzieci bez kasków. Myślę, że ta medialna nagonka spowodowała, że rządzący zajęli się tematem i teraz kaski będą obowiązkowe, przynajmniej dla dzieci.
> Z prostej przyczyny, pieszy w kontakcie z samochodem ma niewielkie szanse by > wyjść z tego cało, choć zdarzają się "cuda". W najlepszym przypadku zostanie > kaleką i do końca życia będzie ponosił konsekwencje swojej nieostrożności. Użytkownicy samochodów (kierowcy i pasażerowie) stanowią
Zajrzyj do przepisow. To, ze zatrzymsla sie przy krawedzi jezdni nakazalo kierujacemu zatrzymanie sie i przepuszczenie pieszej.
kokosowy15 napisał(a): > Zajrzyj do przepisow. To, ze zatrzymsla sie przy krawedzi jezdni nakazalo kieru > jacemu zatrzymanie sie i przepuszczenie pieszej. A gdzie zachowanie szczególnej ostrożności? Przed wejściem powinna się upewnić, że nic jej nie zagraża. Po zatrzymaniu pojazdu z lewej strony
napisał: > Użytkownicy samochodów (kierowcy i pasażerowie) stanowią zdecydowaną większość > ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, chociaż - z oczywistych przyczyn - jest > ich mniej niż pieszych. Czyli twoje przekonanie, że jadąc samochodem jesteś jak > oś lepiej chroniony niż pieszy jest złudne.
napisał: > A konkretnie: dlaczego jadąc samochodem drogą główną nie zwalniasz, nie zatrzym > ujesz się, nie rozglądasz i ogólnie nie zachowujesz "szczególnej ostrożności" p > rzed każdym skrzyżowaniem z drogą podporządkowaną - choć wymuszenie pierwszeńst > wa przez kogoś wyjeżdżającego z takiej