Mam problem z udokumentowaniem części wydatków poniesionych po zdarzeniu, ponieważ nie zachowałem wszystkich rachunków. Część kosztów mogę potwierdzić przelewami, inne wynikają z dokumentacji medycznej, ale nie mam dowodów na każdy pojedynczy wydatek. Zastanawiam się, czy przez takie braki moje
podpisany "Jezus Chrystus". Świrów jednak nie brakuje.
NIK skontrolował wydawanie kredytu z KPO. Trochę dziwne, bo okazało się, że tylko 10% tych środków przeznaczono na inwestycje ( jak rozumiem w tych 10% są jachty i dyskoteki) 90% zaś pokryło wydatki bieżące. Wydatki bieżące to tak jakby ktoś z nas brał kredyt, żeby zapłacić rachunek za prąd. Jak to
>Miała być obniżka cen prądu o 1/3 w ciągu 100 dni od objęcia urzędu ale to chyba twój snus obiecał... Może jakby nie brał ponad 1 mln/mies na swoje życie to nasze rachunki byłyby niższe.
adiogm napisała: > Od tego > czasu przy słonecznej pogodzie wyłączam bezpiecznikiem cały prąd w domu i w ten > sposób oszczędzam na rachunkach To jest tautologia. Jeśli wyłączasz cały dom na kilka godzin dziennie to oczywiście zużyjesz mniej energii, ale nie dlatego, że licznik oszukuje przy 270 V,
Słuchajcie myślę że to dobre miejsce by spytać się o kwestię kto płaci za rachunek w knajpce? Spotkałem się z dawno nie widzianą znajomą. Nie est to jakaś specjalna znajomość. Znalazła mnie na linkedinie i zaczeła nalegać na spotkanie. Wiadomośći, smsy, telefony. A pomyślałem co mi zależy. Zaznaczam
Dziewczyny jak to rozegrać? Stoł na spotkanie klasowe zarezerwowany, ale jak z kwestią rachunku. Menager powiedział, że rachunek mamy opłacić wspólnie. Chcemy uniknąć sytuacji, gdy poprzednim razem nasz kolega ulotnił się po angielsku i nie zapłacił za siebie. Musieliśmy składać się na jego żarcie i
Dawny znajomy zaprasza na wino i kolację do knajpy. Nie widzieliśmy się ładnych kilka lat, zgadzam się z przyjemnością. Spotykamy się, pijemy wino ja skromnie sałatka+lampka wina, on coś na gorąco + deser + wino. Cały czas przeswiadczona, że on zaprosił to i zapłaci. Tymczasem przychodzi do
Gorzej, że ja w ogóle rachunku z a prąd nie rozumiem. Prognozy, korekty, korekty do prognozy, korekty do rachunku itp. i 10 pozycji na rachunku. Kiedyś Tusk obiecywał uproszenie rachunku za prąd ale nie spieszy się z tym.
Dwie dziewczyny ( 15, 16 lat) wybierają się do restauracji. Jak pouczyć je , jeśli chodzi o zapłatę rachunku? Czy powinny płacić po połowie ? Czy każda za siebie ?