Się dowiedziałam, że róże najlepiej jest sadzić jesienią a nie wiosną. Choć niektórzy twierdzą, że właśnie wiosną, bo wtedy roślina ma czas na aklimatyzację. No ale pal licho, kupiłam cztery: Black Prince, Alinka, Mister Lincoln i Souvenir de Baden - Baden. Mąż mnie albo zabije albo się ze mną
dużo bardziej rozrośnięta, ma mnóstwo zielonego, ale ma mniej kwiatów, które są też mniejsze. Nie wiem, czy to przypadek, czy kwestia cięcia. Jak, kiedy tniecie clematis? RÓŻE - czy to kwestia odmian, czy sposobu prowadzenia róż, zeby kwitły przez całe lato?
Jutub podsunął mi niedawno film "Godzina pąsowej róży", nakręcony na podstawie książki o takim samym tytule. Nie wiem jakim cudem nie widziałam tego filmu wcześniej, ale obejrzałam go z przyjemnością, tym większą, że książkę uważam za koszmarną, głównie ze względu na bohaterkę. Dla przypomnienia
Czy mamy jakieś myśli Róży dotyczące jej matki? To samo ze strony Ignasia. Mamy bardzo dużo ze strony Laury, w różnych tomach - raz się czuje odepchnięta, potem znowu "najlepsza matka" i histerie przy łożu boleści itd. Sporo też od Józka. A tamci dwoje? Co i w których tomach myśleli o mamusi? --
Zgadzam się, "Godzina Pąsowej Róży" wydała mi się bardziej szkicem czy szkieletem książki, nie bardzo ją lubiłam, bo była taka niedopracowana. "Małgosia" jest o wiele lepiej napisana, pełniejsza, ciekawsza, no i podziwiam pracę włożoną w budowę tła.
Najczęstsze błędy w przycinaniu róż Chcąc cieszyć się długim i obfitym kwitnieniem róż, nie możemy zapominać o ich systematycznym nawożeniu, podlewaniu oraz ochronie przed chorobami i szkodnikami. Zabiegi te powinniśmy połączyć z umiejętnym usuwaniem przekwitłych kwiatów. Jakich pomyłek musimy
Właśnie dlatego "rzuciłam temat". Licząc, że się odezwą te co mają róże i te, którym róże "idą". Głównie z tym cięciem... :) -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 😈
kocynder napisała: > Właśnie dlatego "rzuciłam temat". Licząc, że się odezwą te co mają róże i te, k > tórym róże "idą". Głównie z tym cięciem... :) > Moim zdaniem nie ma zadnego powodu, zeby przycinac roze jesienia. A posadzic swoje musisz teraz, no chyba, ze sa w doniczkach?
Ok, nie róże ale kolory 🍁🍃🍂 Miłego dnia. -- Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
kocynder napisała: > Czyli raczej nie w donicach - tak na rozum? Tak, nie w donicach. Więc jak przyjdą to ocenisz sobie wielkość systemu korzeniowego do części naziemnej i jeśli ta ostatnia będzie nadmierna, to najlepiej ją już skrócić. Te ogólne zasady co do cięcia róż nie dotyczą róż właśnie