Co czujecie i myślicie wobec takiej osoby. Zachowuje się normalnie ale zawsze jest smutna
Dlaczego jest Ci smutno? Ja czuję ogromny smutek, 15 dni temu straciłam mamę.
>Wyraz twarzy Ja mam (miałam?) taki wyraz twarzy. I wielokrotnie słyszałam "dlaczego jesteś smutna?" a wcale nie byłam. Natomiast pytaniem zdziwiona pt "skąd taki wniosek?" W końcu zaczęłam świadomie "wymuszać" uśmiech na twarzy, żeby nie wyglądać na smutną.
Pewnie ma takie rysy twarzy. Ja własnie tak mam, zawsze mnie ludzi wypytywali, co taka smutna, czy ktos mi umarł, mimo ze w ogóle mi nie było smutno. Albo mówili "więcej usmiechu". Na koniec uwierzyłam, że jestem smutna, bo kazdy mi tak wmawial. W kazdym razie mocno mi to pogarszało humor. Mam takie
Z czego wnosisz, że jest smutna? Może jest po prostu spokojna.
Smutno, bo chyba mnie meno dopadla... zaczelo sie migrena, skonczylo mega bolesnym okresem. 🙄 i checia plakania z kazdego i bez powodu. A co do psi to poryczalam sie, bo odniosl sie tylko do jednej czesci maila. 😂🤦♀️
Dlaczego ci smutno? Jeśli chcesz powalczyć z Leanne i Alexis, to musisz trochę coś więcej dać z siebie. Alexis co prawda ma tylko 13 postów, ale Leanne już ponad 100. Może Psi cię nie chce przyjąć, albo zaproponował zastępstwo? :>
andallthat_jazz napisała: > pNo > posralo nas tu nad Dunajem. 🤷 No oczywiście, że posrało. Sama napisałaś, że ponieważ jest ci smutno, to jest to objawem menopauzy! Po co ci gin i jakieś tam badania? Sama siebie zdiagnozowałaś! Jesteś specjalistką od stawiania duagnoz. Przecież wszystkich
"Wyraz twarzy" Jezu, piszesz o mnie. Zadarza mi się słyszeć: "czemu jesteś taka smutna?" , choć wcale nie jestem. Jest to mega stresujące - bo wtedy czuję presję, by się szczerzyć "jak głupi do sera" 🤦♀️ Więc oświecę Cię: wyraz twarzy może się wcale nie pokrywać z stanem wewnętrznym.
napisała: > "Wyraz twarzy" > > Jezu, piszesz o mnie. Zadarza mi się słyszeć: "czemu jesteś taka smutna?" , choć wcale nie jestem. > > Jest to mega stresujące - bo wtedy czuję presję, by się szczerzyć "jak głupi do > sera" 🤦♀️ > Mam podobnie. Co wtedy odpowiadacie? Bo ja jeszcze nie wymyśliłam