Otóż nie; lodziarnia z Pszczyny, która od 25 lat nagradzała dzieci za świadectwa z czerwonym paskiem darmowymi lodami nie może już tego robić, bo według Rzecznika Praw Dziecka "to może wykluczać" całość tu
Kolejny wątek o świadectwach szkolnych. 99 procent odpowiedzi- zawsze mialam świadectwa z czerwonym paskiem.
Ok, tylko nawet jeżeli tych pasków nie będzie to co to zmieni, jeżeli na świadectwie Zdzisia będą same 6 a na świadectwie Krzysia same 2? Jak to niby wpłynie na sytuację tego Krzysia? Będzie mu lepiej, czy jak?
napisała: > 99 procent odpowiedzi- zawsze mialam świadectwa z czerwonym paskiem. o to to, każda pisze, że to straszna dyskryminacja i jak można, ale każda pisze również że "ja i moje dzieci zawsze miałyśmy świadectwa z czerwonym paskiem" XD
Zawsze miałam " czerwony pasek ' na świadectwie.Lodow nie dostawałam.
Nie słyszałam o konkursie świadectw na studia dzienne. Były egzaminy. W liceach oceny nie odzwierciedlają wiedzy. Zwłaszcza topowych.
Ale ty mnie dzisiaj zaimponowałeś. napisała: > Co prawda sama przez wszystkie lata nauki miałam świadectwa z czerwonym paskiem
A ja kojarzę właśnie rekrutacje na podstawie świadectw. -- I patykiem po kracie.... Miło czytać, jak jak to prowokuje do strzykania jadem.
Przecież nie trzeba, wystarczy kupić swoim wszystkim bombelkom lody za własne pieniądze a jeżeli któryś ma świadectwo z czerwonym paskiem, to go nie pokazywać i głęboko ukryć.
W PRACY. Tak jak uczeń dostaje świadectwo z wyróżnieniem, książkę i uścisk dłoni dyrektora. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"