Mam ponad pół butelki szamponu z odżywką Dove i nie wiem, co z nim zrobić. Jak go używam zgodnie z przeznaczeniem, swędzi mnie skóra głowy. Nie jakoś strasznie, ale swędzi, czyli - produkt podrażnia. Poza tym włosy robią się jakieś sianowate. Mąż też jakoś się nie kwapi, żeby tego używać. Co z tym
nangaparbat3 napisała: > Postaw koło śmietnika, ktoś sobie weźmie. To lepsze niż wymyślanie na siłę, jak > samej zużyć. > Wątpię, nikt nie będzie dochodził czy zawartość otwartej butelki szamponu jest naprawdę szamponem albo co z nim jest nie tak.
Wyrzucić bez grama wyrzutów sumienia, to nawet nie jest cały szampon.
Ale to jest szampon z odżywką, pewnie będzie się myźglał. Wypróbuję.
jaką wartość ma pół butelki szamponu? 5 PLN? I jeszcze uczula? Wyrzucić bez zastanowienia.
>Wyrzucić? - ale nie lubię marnotrawstwa. Jeszcze coś innego? a ileż ten szampon kosztował, na boga? wyrzuc zamiast zaśmiecac półki.
Nietrafione szampony zużywam do mycia rąk, zamiast mydła w płynie. --
A jeszcze przypomniałam sobie że całkiem ostatnio taki niechciany szampon zużyłam do umycia samochodu. Spisał się bardzo dobrze i mi samochód pięknie pachniał.
Ja piorę swetry właśnie 🙂 i inne delikatne rzeczy. Ale muszę przyznać, że dawno już mi się taki swędzący szampon nie trafił - na szczęście!
??? Lepiej zastanwiac sie na krajowym forum co zrobic z szamponem zuzytym w polowie ktory komus nie lubi sie marnotrastwa. Ah, skarpetki wypraloby sie, ale juz sie nie pierze bo ma partnera... Fakt, yenteligencja...