Mam pytanie i prosze o rade. Może ktoś się spotkał z taka sytuacją i coś podpowie. Chodzi o mojego tatę i jego problemy z jedzeniem. Tata ma 82 lata i od mniej więcej 4 miesięcy zdarzało my się okresowo nie móc jeść, tzn jadł i zaczynała mu się gromadzić ślina w ustach na tyle, ze musiał to wypluć
Artykuł przypomniał mi serial, więc zaczęłam czytać… I mam mieszane odczucia.... "Mocno problematyczne są również niektóre opinie wygłaszane przez serialowego ojca. Przykład tego jest już w pierwszym
Czas płynie i dzieci dorastają. Kiedy były małe pojawiało się wiele nowych kontaktów przez ich kolegów i koleżanki. Urodziny, wspólne zabawy, pierwsze nocowanki. Przy każdej takiej okazji poznawało się kolejnych rodziców. Dzieci zmieniały przedszkole na szkołę, potem kolejne klasy i znowu pojawiali
Udostępniam prośbę o wsparcie dla Ihora, taty czwórki dzieci, który pracuje jako kurier. W czerwcu Ihor miał wypadek na skuterze nie ze swojej winy. Pojazd został całkowicie zniszczony. Przez ostatnie miesiące Ihor próbował pracować na zwykłym rowerze, aby utrzymać rodzinę, ale obecnie stan zdrowia
Co o tym myślicie? On ma 32 lata, ona 28. Rodzi im się dziecko. W pierwszych dwóch tygodniach oboje są ogromnie zaangażowani. Tata ma wtedy urlop, więc równo dzielą się obowiązkami, także nocnymi. Kiedy tata wraca do pracy, w nocy wstaje głównie mama (karmienie mieszane – pierś i butelka). Mała w
Tata dostał tai syrop na apetyt, ale on apetyt ma, tylko nie może zjeść...
Tata urodził: Indie są jednak dużo do przodu w porównaniu z Polską.
Cześć, w tym roku kończę 21 lat. Niedługo mija 8 miesięcy od śmierci mojego taty. Bardzo trudno jest mi się z tym uporać. W marcu 2023 roku trafił pierwszy raz do szpitala, przeżył operację po której w domu wymagał całodobowej opieki. Nie mogłam pozwolić aby mamy została z tym sama, nauczyłam się
jaskiniowcami mentalnymi "dyskutowac" np czy jednak czarni nie powinni byc niewolnikami... (A "tato a Marcin powiedzial" ogladalam jako dziecko, podobal mi sie i kumalam, ze to przesmiewcze)
zapytaj lekarza o syrop na apetyt. moj tata dostawal go przy raku i chemii, bardzo pomagal, koszt bez recepty z 15 lat temu to bylo 150 zl za butelke, nie pamietam nazwy, bialy zawiesisty syrop