Jak jest w waszych środowiskach/rodzinach/okolicach i jak WY się na to zapatrujecie? Jakoś raczej nie przepadałam i nadal nie przepadam za tą tradycją...
Uwielbiałam tę tradycję jako nastolatka i uważam, że to jedna z piękniejszych polskich tradycji w ogóle.
CZY MOŻNA POŁĄCZYĆ ŚLĄSKI FOLKLOR Z POLSKĄ TRADYCJĄ - - 31.03.2026
Tradycja i to fajna tradycja, ale tylko pod warunkiem, że bawią się tylko ci, co akurat chcą. Oblewanie przypadkowych ludzi na ulicy jest bardzo, bardzo słabe i zwyczajnie chamskie. Ale jeśli wzajemnie obiecają się dzieci (starsi też 😉), robią sobie wspólną bitwę jest naprawdę super
Zdychająca tradycja, żyjąca w opowieściach. W wiadomościach wręcz namawiano do wyjścia z domów i kontynuowania tradycji - bo jej nie ma. Zniknęły polewania. Całkowicie. I integracja i radość dzieciaków i młodzieży. Dzieci siedzą grzecznie w domach przy smartfonach. Policja i państwo mogą być dumne.
Tradycja. Za goowniarza najlepsza zabawa była w lanie odświętnie ubranych idących do kościoła 🤭 -- Tu mi czołg jedzie, a tu zawraca..
Z tego co pamiętam to tradycja była trochę inna, młodzieńcy polewali panny wracające z kościoła. Chodziło trochę o efekt miss mokrego podkoszulka / końskie zaloty.
> Bicie dzieci to zaś tradycja czy przemoc? Kto normalny zadaje takie pytania? -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
Tradycja, jeśli polewamy się rodzinnie/z przyjaciółmi wodą z plastikowego jajka. Chamstwo, jeśli na przypadkowych przechodniów młodzież wylewa wiadra wody zaczerpniętej z kałuży przy temperaturze 3 stopnie na plusie
No cóż, muszę powiedzieć ojcu, że jest chuliganem 😁 Nikt poza moim tatą nie praktykuje w moim otoczeniu. Im jestem starsza tym bardziej urocze mi się wydaje że się stara podtrzymać tradycję.