Wierzycie w to, ze niektórzy ludzie są wampirami energetycznymi? Zdarzyło sie Wam spotkać takie osoby? Wczoraj odwiedziła mnie dawno nie widziana koleżanka z miejsca, gdzie pracowałam 20 lat temu, utrzymujemy ze sobą kontakt mniej więcej raz lub dwa razy do roku. Była akurat w moim mieście na
Hmm...z opisu sądząc to moje (nieliczne) wampiry "slużbowe" chyba są podobne do twoich "clients." Czy wampir, powiedzmy "prywatno-służbowy" jest taki sam, trudno mi powiedzieć.
Jeśli nie wiesz, kto to wampir energetyczny to zajrzyj do wątku allthatjazz "Miałybyście żal? Nie?". Autorka jest właśnie przykładem wampira energetycznego. Jej potrzeba atencji, połączona z pretensjami do całego świata, jest tak męcząca, że osoba którą określa "przyjaciółką", musi czasem od niej
Czy ematka wierzy w wampiry energetyczne? Jesli tak, to jak sobie radzi? Jesli nie, to czy mimo braku wiary jakos sobie z nimi radzi? -- Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
chciałaby się dowiedzieć od osób kompetentnych czy wampiry istnieją naprawdę- nie chodzi mi o wampiry energetyczne tylko o szare eminencje żyjące w zwykłej rzeczywistości, majace niezwykłe moce i chęć spożywania krwi- czy jednak może wampiry to bajka dla dorosłych
>Za każdym wampirem energetycznym stoją konkretne, męczące zachowania A to tak. Wlasnie to zdanie pomyslalam czytajac tu wypowiedzi.
Wczoraj kupiłam sobie fajna książkę o różnych ludzkich typach, w kluczu ich najbardziej uciążliwej wady. Jest tam rozdział o wampirach energetycznych, który właśnie czytam. Są to ludzie, którzy *wywysaja" nasza energię. Po spotkaniu z nimi czujemy się wydrenowani z energii, bez sił, nawet śpiący.
Tak, uważam ze niektórzy bywają wampirami energetycznymi, ale nie w takim sensie "nie wiem co jest nie tak, nie widzę powodu ale czuję się jak ofiara wampira" tylko w takim sensie, że widzę, które zachowania/wypowiedzi/reakcje tej osoby sa takie właśnie wampiryczne. Znam zaledwie kilka osób, które
Drogie kotkowiczki!!! :-D Czy znacie jekieś ciekawe książki o wampirach ??? Zmierzch oczywiśnie przeczytałam, ale chce jeszcze książeczek o wampirach, a za niedługo mam ferie i chetnie bym sobie cos poczytała :-* Za wszystkie odp fenks :serce:
Nie wierzę. Uważam natomiast osoby wierzące za półgłówków. Po prostu są ludzie których nie lubisz i męczysz się w ich obecności. To nie jest ich wina i nie są żadnymi wampirami.