Jak to możliwe, że wódz przedwojennych polskich faszystów został po wojnie przyjacielem polskich komunistów? I choć ci nigdy nie dopuścili go do władzy, to pozwolili mu stać się krezusem i największym może prywatnym przedsiębiorcą w PRL-u. Ale dzięki swoim znajomościom w kierownictwie Ministerstwa