Kokardka w damskich majtkach według wielu z nas służy na ten moment jako ozdoba bielizny. Jednak czy było tak zawsze? Czy kokardka w damskiej bieliźnie miała inne zastosowanie? Dowiedz się więcej w artykule!
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Wiele kobiet podczas zakupów ubrań i bielizny zwraca uwagę na walory estetyczne. Kolor, materiał i krój są bardzo ważne, jednak czy zwracasz też uwagę na dodatki takie jak np. kokardki? Niektóre osoby uważają, że są to dodatki estetyczne, mające na celu podkreślić całość bielizny. Jednak cofając się do dawnych lat, można dowiedzieć się, że było nieco inaczej.
Kokardka w damskich majtkach pojawiła się już bardzo dawno temu i miała całkiem inne zastosowanie niż dziś. Niegdyś kokarda w majtkach stosowana była po to, aby podtrzymać bieliznę, czyli zastępowała ona dzisiejszą gumkę. Kokarda razem z przewleczoną wstążeczką pozwalała dopasować sobie bieliznę, dzięki czemu nie zsuwała się ona z ciała. Aktualnie na szczęście nie musimy związywać sobie kokardek w bieliźnie, ponieważ wszystko jest oznaczone odpowiednim rozmiarem i możemy kupić w sklepach dla siebie pasujące majtki.
Co ciekawe kokardka w majtkach służyła nie tylko do regulowania rozmiaru majtek, lecz również do znalezienia przodu i tyłu bielizny. Kiedyś ludzie nie mieli takich ułatwień w domach jak włącznik do światła, a aby ujrzeć coś wczesnym rankiem, musieli zapalić świece, które nie były tanie. Kobiety przebierając się, dzięki kokardce wiedziały, że ta część to przód bielizny, więc ułatwiało im to zakładanie majtek w trudnych warunkach.