Michał Karaś razem z siostrą zajmował się gospodarstwem, a po śmierci mamy również pomagał w opiece nad ojcem z niepełnosprawnością. O 15 lat starsza siostra chłopca w rozmowie z portalem Nowiny24.pl przyznała, że traktowała go jak własne dziecko. Wyznała też, że Michał był odpowiedzialny i z pewnością nie planował ucieczki, gdyż z domu wyszedł tylko w koszulce.
19 sierpnia 2000 roku 16-letni wówczas Michał wraz z przyjaciółmi wybrał się rowerami do sąsiedniej wsi Bieliniec na dyskotekę. Do pokonania mieli dystans około 4 km. Wkrótce miała rozpocząć się szkoła, a Michał poszedłby do drugiej klasy technikum, a więc były to ostatnie dni na zabawę.
Robiło się coraz później, a chłopak nie wracał do domu. Wcześniej nigdy mu się to nie zdarzało, dlatego zaniepokojona rodzina sprawdziła najpierw pobliskie szpitale, lasy i popytała wśród jego znajomych.
- Najpierw szukaliśmy na własną rękę, pytaliśmy wśród znajomych, co mogło się wydarzyć na dyskotece. Sprawdzaliśmy, czy nie było żadnej awantury, bójki, czy Michał nie wylądował w szpitalu. - wspominała siostra Michała. Nie znaleźli jednak żadnych śladów i sprawę postanowili zgłosić na policję. Nie wierzyli, że 16-latek mógłby uciec.
Co stało się w wakacyjny wieczór 25 lat temu? Tego nie wiadomo do dziś. Jedyne, co udało się ustalić to fakt, że Michał na dyskotece miał tańczyć z jakąś tajemniczą blondynką. Znajomi chłopaka jednak jej nie znali. Później zaś 16-latek miał z nią odjechać samochodem, choć według niektórych wersji został on do auta wciągnięty. - Dlaczego nikt nic nie pamięta ani żadnych szczegółów związanych z dziewczyną, z którą tańczył, ani z samochodem, którym odjechał? Czy nikt nie widział, że rower Michała stoi obok dyskoteki, jak wszyscy odjeżdżali do domu? - wyznała w rozmowie z portalem Nowiny24.pl pani Bożena. Zdradziła też, że miała wrażenie, że osoby, które były tej nocy na dyskotece, bały się cokolwiek powiedzieć.
- Chcielibyśmy poznać prawdę. (...) To straszny ból, który ciągle nam ciąży.
Na stronie internetowej policji została udostępniona progresja wiekowa Michała. Jeśli chłopak żyje, ma obecnie 41 lat.
Zobacz też: Joanna wyszła z domu i nigdy nie wróciła. Morderca wpadł po latach. Podarował jej telefon żonie