Do najpopularniejszych kwiatów cebulowych wczesnowiosennych należą tulipany, hiacynty, krokusy, narcyzy, szafirki czy śnieżyczki przebiśnieg. Pojawienie się ich pąków w ogrodzie zwiastuje koniec zimy, choć w ostatnich latach zdarza się coraz częściej, że rośliny te kwitną przedwcześnie, w lutym czy nawet w styczniu. Wielu ogrodników może obawiać się, że kwiaty nie dotrwają przez to do wiosny. Okazuje się jednak, że nie należy się niepokoić.
Szukasz ogrodniczych porad? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Powodem wcześniejszego kwitnięcia cebulek kwiatów są łagodne zimy. Temperatury w styczniu tego roku są wyjątkowo wysokie. Nic więc dziwnego, że rośliny mogły uznać to za sygnał do kwitnięcia. Nie musisz jednak martwić się, że twoje kwiaty ucierpią, gdy tylko temperatury spadną. Pamiętaj, że w pod koniec marca czy na początku kwietnia przymrozki nocą wciąż występują, a przecież jest to naturalny czas kwitnięcia tulipanów, hiacyntów czy krokusów.
Jeśli zauważysz, że twoje kwiaty kwitną przedwcześnie, musisz przede wszystkim śledzić na bieżąco prognozy pogody. O ile zapowiadane temperatury nie spadają poniżej -5 stopni, nie musisz podejmować żadnych kroków. Kwiaty powinny bez problemu dotrwać do wiosny w doskonałej kondycji.
Wysokie temperatury w styczniu wcale nie muszą oznaczać, że mrozy w tym roku już nie nadejdą. Dodatkowe działania będą konieczne, gdy prognozowane temperatury spadną do -10 i mniej stopni przy jednoczesnym braku śniegu. Wówczas przedwcześnie kwitnące rośliny należy okryć przewiewnym materiałem izolacyjnym, np. korą sosnową, gałązkami świerkowymi, torfem lub pociętą słomą. Nie zaleca się wykorzystywania w tym celu liści, które łatwo namakają i ulegają zbiciu, tworząc nieprzepuszczalną okrywę. To z kolei może powodować, że nasze rośliny będą gnić i zapadać na choroby grzybowe.