Zużyte baterie, zniszczony sprzęt AGD i RTV, zepsute smartfony oraz przepalone żarówki. To między innymi są właśnie elektrośmieci. Nie mogą one trafiać do zwykłych pojemników na śmieci, ponieważ kary za niewłaściwe ich segregowanie potrafią być niesamowicie wysokie. Sprawdź, gdzie wyrzucić lub oddać odpady i co się bardziej opłaca.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Elektroodpady to urządzenia zasilane prądem lub bateriami, które z racji zużycia lub zniszczenia nadają się już jedynie do wyrzucenia. Elektrośmieciami są również wszystkie niebezpieczne odpady, zawierające szkodliwe dla środowiska substancje, takie jak rtęć, azbest, freon, czy związki bromu. Źle składowane przenikają do powietrza, gleby i wód gruntowych, szkodząc tym naszemu zdrowiu. Zaliczamy do nich między innymi: lodówki, monitory, pralki, odkurzacze, kalkulatory, a nawet zegarki.
W każdym mieście znajdziemy specjalne miejsca, umożliwiające utylizację elektroodpadów. Podstawową placówką jest Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów. Można tam odnosić nie tylko elektrośmieci, ale także przeterminowane leki, zużyte opony oraz meble. Warto poszukać również Miejskich Punktów Elektroodpadów. Są to kontenery przystosowane do wyrzucania mniejszych śmieci, na przykład: płyt CD, baterii, smartfonów, ładowarek, czy żarówek.
Zamiast wyrzucania elektrośmieci, możesz spróbować oddać je do sklepów z urządzeniami elektronicznymi. W świetle prawa sklepy wielkopowierzchniowe mają obowiązek je przyjąć. Często przy zakupie nowego sprzętu, jak lodówka, możemy oddać do tego samego producenta, niedziałające już urządzenie.
Nawet 5 tysięcy złotych grzywny zapłacimy za nieodpowiednie segregowanie elektroodpadów. Zasady pozbywania się ich reguluje ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym z 2015 r. Jak możemy w niej przeczytać:
kto wbrew zakazowi określonemu w art. 34 umieszcza zużyty sprzęt łącznie z innymi odpadami, podlega karze grzywny