Leśnicy ostrzegają, aby nie zbierać tych grzybów. To może się źle skończyć. "Obalmy groźny mit"

W lasach krąży coraz więcej grzybiarzy. W związku z tym leśnicy przypominają w mediach społecznościowych o najważniejszych zasadach grzybobrania. Przestrzegają, by nie zbierać konkretnych okazów i nie chodzi tu o muchomory. Zjedzenie tych grzybów może skończyć się zatruciem.
Leśnicy ostrzegają, aby nie zrywać tych grzybów/ 'Obalmy groźny mit'
Ralphs_Fotos/pixabay

Z tym problemem grzybiarze muszą mierzyć się podczas niemal każdych zbiorów. Mają oni bowiem konkurencje. Na owocniki polują jeszcze inni - mieszkańcy lasów. Nierzadko zdarza się, że są oni szybsi i po grzybie nie ma już co zbierać. Zjadają je lub doszczętnie niszczą. Jeśli chcesz jeszcze złapać piękne okazy, lepiej się pośpiesz.

Zobacz wideo Te grzyby wyglądają na jadalne, ale mogą tylko zaszkodzić

Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Lasy Państwowe ostrzegają. Jeśli zobaczysz takiego grzyba, lepiej go nie zbieraj

W trakcie sezonu grzybowego Lasy Państwowe często przypominają najważniejsze informacje dotyczące przyrody i środowiska. Swoje komunikaty zamieszczają w mediach społecznościowych, głównie na Facebooku. Tym razem wpis dotyczy szkodników, które niszczą grzyby.

Ileż to razy spotykamy na swojej drodze dorodnego, pięknego jak z obrazka, borowika, a gdy już się po niego schylimy, okazuje się, że on się ,'rusza''... Tętni w nim życie... Okazuje się bowiem, że amatorów leśnych grzybów jest więcej, znacznie więcej...

- napisano na Facebooku. Chodzi dokładnie o robactwo, które szczególnie lubuje się w owocnikach. Należą do nich m.in. czerwie. Są to larwy muchówek, które wylęgają się z jaj złożonych w grzybach. Te białe robaki żywią się owocnikami, powodując w nich liczne uszczerbki.

Na nie najbardziej narażone są tzw. wczesne grzyby- czerwcowe i lipcowe gdy owady się rozmnażają, ale przy sprzyjających warunkach muchówki potrafią napsuć krwi grzybiarzom nawet podczas październikowych zbiorów

- czytamy we wpisie Lasów Państwowych.

Te zwierzęta najbardziej niszczą grzyby. Po tych spotkaniach nie ma co zbierać

Kolejnymi szkodnikami są żuki. Zrobione przez nich dziury są tak duże, że można w nie bez problemu włożyć palec. Lasy Państwowe zwracają jednak uwagę na to, że łatwo się ich z grzyba pozbyć. Nieco gorzej wygląda sytuacja z myszami i ryjówkami. Grzyby to dla tych ssaków prawdziwy przysmak, dlatego nierzadko można natknąć się w lesie na nadgryzione okazy. Najbardziej lubią kapelusze i to właśnie na nich widać ślady małych zębów. Podobne szkody wyrządzają również ślimaki. Największe straty można jednak odnotować wśród grzybów, które miały bliskie spotkanie z większymi zwierzętami, takimi jak sarny, dziki czy borsuki. Po takich zwykle nie ma co zbierać. Na koniec Lasy Państwowe obalają popularny mit.

Często panuje przekonanie, że jeśli dany grzyb jest ,'robaczywy'' to jest on jadalny. Okazuje się jednak, że co szkodzi człowiekowi, wcale nie musi być szkodliwe dla niektórych gatunków owadów czy innych ssaków. A swoich kulinarnych amatorów mają nawet muchomory sromotnikowe...

- przypomina organizacja.

Więcej o: