Zarówno wybory parlamentarne, jak i referendum ogólnokrajowe odbędą się już 15 października 2023 roku. Jeśli udamy się w tym dniu do lokalu wyborczego, otrzymamy trzy karty do głosowania: z kandydatami do Sejmu, do Senatu i referendum. Co jednak w przypadku, gdy nie chcemy wyrażać swojej opinii w ostatnim przypadku? Kluczowe będzie to, co zrobimy przed pobraniem kart.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Najważniejszą informacją, którą musimy uwzględnić przy omawianiu tego tematu, jest fakt, że głosowanie nie jest obowiązkowe. Dotyczy to wyborów parlamentarnych oraz referendum. Jeśli więc nie chcemy odpowiadać na pytania referendalne, wystarczy poinformować o tym komisję wyborczą przed pobraniem kart do głosowania. Wówczas w spisie wyborców przy naszym nazwisku zostanie umieszczona odpowiednia adnotacja. Po jej podpisaniu zostaną nam wydane jedynie dwie karty: z kandydatami do Sejmu i Senatu. Sytuacja ta może również wyglądać odwrotnie, jeżeli chcemy głosować w referendum, ale nie w wyborach. Ważne jest tylko to, aby to wcześniej zgłosić. Dobrze jest też decyzję tę przemyśleć. Oddanie pustej karty nie będzie bowiem wcale oznaczało rezygnacji z udziału w referendum.
Powody braku chęci udziału w referendum mogą być różne. Jest to sprawa indywidualna i powinniśmy kierować się tu swoimi własnymi przekonaniami. Pamiętajmy jednak, że wyraźna odmowa udziału w referendum jest bardzo istotna. Choć pusta karta do głosowania będzie uznana za głos nieważny, to wpłynie ona na ogólną frekwencję. Ta z kolei decyduje o tym, czy referendum będzie wiążące. Aby jego wynik mógł zostać uznany za takowy, w głosowaniu musi wziąć udział więcej niż połowa wszystkich upoważnionych do głosowania obywateli.
A jak wziąć udział w referendum? Należy pobrać od komisji trzy kartki do głosowania (do Sejmu, Senatu oraz referendalną), a następnie zagłosować zgodnie ze swoimi przekonaniami i wrzucić je do urny. Jeśli natomiast chodzi o treść pytań tego konkretnego referendum, to przedstawiają się one następujące: