Kapusta kiszona jest jednym z najważniejszych elementów na wigilijnym stole. Wykorzystuje się ją do dużej liczby potraw świątecznych. To główny składnik bigosu, farszu do pierogów i krokietów. Trzeba jednak uważać, by podczas przygotowania zrobiła się miękka, ale jej aromat pozostał. Jak długo powinniśmy więc gotować kiszoną kapustę?
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Kapusta kiszona jest bogata w cenne składniki takie jak witamina C i A oraz potas. Znajdą się nawet takie osoby, które chętnie wcinają ją prosto z wiaderka. Jest też składnikiem wielu potraw. Ale żeby ją do tego użyć konieczne będzie ugotowanie jej do miękkości. Dzięki temu idealnie podkreślimy jej smak i przy okazji pozwolimy jej połączyć się z pozostałymi składnikami. Przed gotowaniem kapusty kiszonej dobrze jest ją poszatkować. Jest to ważne w przypadku bigosu czy łazanek. Poszatkowana kapusta w mniejszych kawałkach będzie łatwiejsza do nakładania i jedzenia. Kapusta powinna trafić do lekko posolonej, wrzącej wody. Po tym powinniśmy gotować ją na niewielkim ogniu przez około 20 minut. Po tym czasie odcedzamy ją i studzimy. Po tym będzie gotowa do wykorzystania na przykład do farszu. Jeśli jednak obawiamy się, że będzie zbyt kwaśna, możemy przed wrzuceniem jej do garnka dokładnie ją opłukać pod bieżącą wodą albo wymieszać ze świeżą, poszatkowaną kapustą.
Ze wcinaniem kiszonej kapusty wcale nie trzeba czekać aż do świąt Bożego Narodzenia. Można się nią rozkoszować niezależnie od pory roku, choć najpopularniejsza jest jednak zimą. Jeśli chcemy przygotować ją jako dodatek do obiadu będziemy potrzebować:
Obieramy cebulę, kroimy ją w kostkę i podsmażamy na oleju. Przerzucamy do garnka, dodajemy kapustę, wodę, liście laurowe i ziele angielskie. Gotujemy na małym ogniu aż wszystko stanie się miękkie. Pod koniec gotowania dodajemy przyprawy i dokładnie mieszamy całość. Dodajemy po łyżeczce każdej przyprawy, jednak ilość może być dostosowana do naszych indywidualnych upodobań.