gotowanie

Wypowiedzi na forum o:

gotowanie

  • Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    Mieszkam sama pracuję zdalnie max godzinę dziennie i nie umiem się zmusić do gotowania. Biedronkę mam pod nosem ale jsk kupię paczkę mięsa to jem to przez trzy dni i w końcu nie mam ochoty. Młodą kapustę jem przez tydzień. Kończy się na gotowych pierogach lub naleśnikach gdzie teraz jest tyle

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    Trzymam kciuki! Najtrudniej zacząć, później się potoczy. Osobiście nie znoszę gotować, ale na szczęście jestem fanką zup. Gotuje co drugi trzeci dzień (mnóstwo warzyw - mrożonki) i składnik wiodący, czyli buraki; fasolę; groch; soczewicę, pieczarki, pomidory itd. itp. Rzucam też jakąś wkładkę,

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    fogito napisała: Ja nigdy warzyw nie wyrzucam. I nie rozumiem problemu. Gotuje > codziennie świeże. Teraz dla mnie tylko, bo mąż wyjechał na tydzień. Weź głęboki oddech i przeczytaj tytuł wątku. Nie zauważyłaś tego wątku bo problem ciebie nie dotyczy bo gotujesz codziennie. Problem ma autorka której

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    Moze ta niemoc to takie zmeczenie po latach gotowania i przymusu. Dasz rade, ale badz dla siebie wyrozumiala. Smacznego! :)

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    Zależy co. Ja nie smażę a większość polskich kobiet smaży i je dużo mięsa. I faktycznie takie gotowanie to lepiej sobie odpuścić.

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    Co jest oczywiste dla kogoś kto gotuje? Dużo ludzi gotuje to co im smakuje, a tak jak dla mnie, to ja uwielbiam smażone potrawy i potrzebuję jeść mięso, przynajmniej w sezonie zimowym.

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    > A tak przy okazji. Jak się komuś w młodym wieku nie chce gotować, to na starość będzie musiał znaleźć czas na leczenie. I wyjdzie to o wiele drożej.> 90 % kobiet, teraz 60+, gotowały przez całe swoje życie, a i tak chorują. Choć w sumie to co piszesz jest prawdą, ale to że będzie chorować na

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    mężem, to naleśniki były raczej na śniadanie, a teraz jest tak jak ja lubię. ale ogólnie, motywacja do gotowania, zerowa... pudełek nie zamawiam, u mnie jest to jeszcze luksusem, za drogie, umiem sobie sałatę umyć:) a, ja pracuję do 17 i stąd taka demotywacja do gotowania, gdybym miała godzinę

  • Re: Jak się zmusić do gotowania dla siebie?

    No ale to jest chyba oczywiste dla kogoś, kto gotuje.

  • Jak długo gotujecie rosół?

    I najlepiej jak robicie,bo z tego co wiem to każdy robi inaczej. Ja najpierw gotuje mięso, potem dokładam warzywa i przyprawy, ściągam szumowiny. Cebulę mam "opiekaną"w airfrayerze,bo gazu brak -kiedys jak miałam kuchenkę gazową to opiekałam na gazie.