-
I najlepiej jak robicie,bo z tego co wiem to każdy robi inaczej. Ja najpierw gotuje mięso, potem dokładam warzywa i przyprawy, ściągam szumowiny. Cebulę mam "opiekaną"w airfrayerze,bo gazu brak -kiedys jak miałam kuchenkę gazową to opiekałam na gazie.
-
pomysły i trochę przejmie odpowiedzialność (zamiesza, nie przypali, przypilnuje czasu gotowania). Rodzina 2+2. Dzieci nastoletnie, syn je dużo i koniecznie z mięsem. Córka raczej wege. A ja z kolei mam celiakię, więc chciałabym mieć sprzęt, który wyrobi np. ciasto na pizzę. Z innych sprzętów to mam
-
Mam w swoim otoczeniu osoby, które niedzielny obiad dla 8 osób przygotowują już w środę lub w czwartek. Ugotowany rosół już w środę, kupione ciasta w czwartek. dla mnie opcja hardkor, a te osoby uważaja, że są świetnie zorganizowane i przygotowane, a nie na ostatnią chwilę. Ja piekę dzień wcześniej,
-
Aby uzyskać idealne jajka na twardo, należy gotować je przez 8-9 minut. Wersja na miękko wymaga jedynie 4-5 minut od zagotowania wody. Po ugotowaniu warto przełożyć jajka do zimnej wody, co zatrzyma proces gotowania. -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli naprawdę nic nie można poradzić,
-
Jak długo gotować jajka? Czas gotowania jajek zależy od ich wielkości i pożądanej konsystencji. Jajka na miękko: Małe – 3,5 minuty, średnie – 4,5 minuty, duże – 5,5 minuty. Jajka na twardo: Małe – 8 minut, średnie – 9 minut, duże – 10 minut. -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli naprawdę
-
Czy ematki które deklarują w sąsiednim wątku codzienne gotowanie mogłyby się podzielić co serwują w ciągu jednego dnia? Ja też jestem zmuszona gotować codziennie ale już po prostu nienawidzę tego. Plus jakieś tipy jak organizować zakupy żeby nie wyrzucać. Interesuje mnie śniadanie obiad kolacja trzy
-
Przede wszystkim długie gotowanie jajka sprawia, że jest gorsze bo zółtko się przesusza.
-
Aby było taniej wynajmujecie mieszkanie z aneksem. Podział ról jest taki. Wy przygotowujecie wszystkie posiłki. Wasze dzieci siedzą na komórkach. A wasz facet z piwem ogląda TV i się relaksuje. Wy relaksujecie się gotując. Czy ta opcja jest dla was?
-
Lubię. Nie tylko świąteczne. Nie gotuję przez 3 dni, ale ciastka mi okolo 2 dni zajmują (w tym roku 1.5 dnia). Gotowanie plus ciasta to pewnie będzie 1.5 dnia.
-
Bardzo lubię, ale nie gotuję przez trzy dni, wystarczą mi w dwa-trzy wieczory i przedpołudnie w Wigilię. Lubię, gotowanie jest ćwiczeniem uważności, cierpliwości, doskonalenia umiejętności. W dużej mierze na tych przygotowaniach polega dla mnie urok świąt.