Jezioro Żywieckie i Jezioro Międzybrodzkie położone są u stóp Beskidu Małego. To raj dla fanów sportów wodnych i pieszych wycieczek, ale już niedługo może zachwycić atrakcją rowerową. W projekt wielkiej rowerowej pętli jest zaangażowanych kilka podmiotów: miasto Żywiec, gmina Czernichów i Łodygowice, Wody Polskie — zlewnia w Żywcu, Aglomeracja Beskidzka i Związek Międzygminny ds. Ekologii w Żywcu. Ile będzie kosztowała i jak będzie przebiegała trasa?
Nowy projekt nosi nazwę "Rozwój zeroemisyjnej mobilności nad Jeziorem Żywieckim i Międzybrodzkim", a jego celem jest rozwój obszarów położonych nad dwoma najpopularniejszymi jeziorami w okolicach Beskidu Małego. Inwestycja została zaplanowana jeszcze przez poprzedni rząd. – Ta ścieżka rowerowa, długości 40 lub 50 km, będzie jedną z najpiękniejszych w całej Polsce – zapowiadał ówczesny premier Mateusz Morawiecki. W planach jest także odmulenie jeziora, a całość projektu ma kosztować około 200 mln zł.
Jezioro Żywieckie jest określane jako "beskidzkie morze" i każdego lata przyciąga tłumy turystów. Jest mekką dla fanów sportów wodnych, a pływające po jeziorze żaglówki, łódki i kajaki są nieodłączną częścią beskidzkiego krajobrazu. Istnieje tutaj też wiele plaż i szlaków spacerowych.
W planach jest utworzenie trasy rowerowej o nazwie VeloSoła na odcinku Jeziora Żywieckiego i wzdłuż Jeziora Międzybrodzkiego pomiędzy Radziechowy-Wieprz a gminą Rajcza. Dalej ma okrążać jezioro i łączyć się z Wiślaną Trasą Rowerową. Drugą ścieżką będzie VeloBeskid, która będzie wiodła od Przełęczy Salmopolskiej przez między innymi Łodygowice, a kończyć się będzie na granicy województwa małopolskiego.