Domowe sposoby są skuteczne w walce z różnorodnymi problemami, ale w większości przypadków najlepsza metoda to zapobieganie ich pojawieniu się. Należy jednak pamiętać, że pluskwy i karaluchy mogą zadomowić się w naszych czterech kątach nawet wtedy, gdy dbamy o porządek, a pleśń nie zawsze jest skutkiem wysokiej wilgoci i braku wentylacji w pomieszczeniu. Wiąże się to z pewnym trendem, który pozwala sporo zaoszczędzić. Niestety okazuje się, że mimo wszystko ma swoją cenę.
Używane meble to możliwość taniego wyposażenia domu, która kusi coraz więcej osób. Dzięki nim możemy również stworzyć ciekawe aranżacje wnętrz i zmniejszyć produkcję niepotrzebnych śmieci, dając przedmiotom drugie życie. Z drugiej strony wiąże się z tym spore ryzyko.
Meble z drugiej ręki? To tani i ekologiczny sposób, żeby odnowić mieszkanie i znaleźć prawdziwe perełki. Niestety, czasami to też sposób na zaproszenie do domu niechcianych gości. Uważaj na pluskwy, karaluchy i pleśń
- czytamy w poście opublikowanym przez Główny Inspektorat Sanitarny na Facebooku. Najczęściej dotyczy to foteli, tapczanów, łóżek i materacy. Przy tych meblach musimy wyjątkowo dokładnie sprawdzać szczeliny i szwy w tapicerce, a także pęknięcia i łączenia drewnianych elementów. To właśnie w tych miejscach chętnie skrywają się pluskwy i karaluchy. W poprzednich artykułach wyjaśnialiśmy, jak rozpoznać obecność tych pierwszych w naszym domu oraz jak się ich pozbyć. W jaki sposób poradzić sobie jednak z pleśnią?
Pleśń w domu zazwyczaj kojarzy nam się z nieestetycznymi wykwitami na ścianach, ale czasami może pojawić się też na meblach. Przy zakupie używanych przedmiotów powinniśmy zwracać uwagę przede wszystkim na to, czy są one w pełni suche. Wilgoć i charakterystyczny zapach mogą świadczyć o obecności pleśni. Jeśli to przeoczyliśmy i kupiliśmy mebel (lub problem dotyczy czegoś, co już wcześniej posiadaliśmy), musimy działać szybko. Pleśń jest nie tylko problemem natury estetycznej, lecz także zdrowotnej. Jedną ze skutecznych metod walki z pleśnią będzie środek czyszczący na bazie boraksu. Wystarczy połączyć 80 gramów boraksu z litrem wody i nałożyć na kłopotliwy obszar. Przy trudniejszych zanieczyszczeniach, gdy pleśń wniknęła głęboko, zaleca się jednak skorzystanie z profesjonalnych usług czyszczenia. To z kolei bywa droższe niż zakup nowego mebla, więc bardziej opłacalnym i bezpieczniejszym rozwiązaniem może okazać się całkowite pozbycie się zapleśniałego przedmiotu.