Są nowe odcinkowe pomiary prędkości. Znamy lokalizację ośmiu z nich

Kierowcy w całej Polsce powinni mieć się na baczności - w kolejnych lokalizacjach zamontowane zostały bowiem odcinkowe pomiary prędkości. Te bardzo dokładne urządzenia są wyjątkowo skuteczne w walce z kierowcami, którzy przekraczają dozwoloną prędkość. W ostatnim czasie urządzenia takie pojawiły się na trzech bardzo popularnych wśród Polaków drogach. Jakich dokładnie?
Kamery na drodze
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Wyborcza.pl

W ostatnim czasie Główny Inspektorat Transportu Drogowego zainstalował aż 37 nowych urządzeń. Są one gotowe do pracy, jednak nie wszystkie jeszcze działają - po dopełnieniu formalności będą one jednak uruchamiane. Gdzie spotkamy nowe aparaty?

Zobacz wideo Nieodpowiedzialni motocykliści na polskich drogach

Odcinkowe pomiary prędkości - lokalizacje nowych urządzeń:

  • DW403 Bierzów - Przylesie w woj. dolnośląskim - ponad 2,6 km;
  • tunel trasy S3 (Bolków) w woj. dolnośląskim (2592 metry w kierunku Legnicy oraz 2447 metrów w kierunku Lubawka;
  • DW 844 Moniatycze - Hrubieszów w woj. lubelskim - prawie 4,1 km, 90 km/godz.
  • S8 (obwodnica Wyszkowa) w woj. mazowieckim - 6,8 km;
  • DK50 Drwalew-Chynów w woj. mazowieckim - blisko 7,5 km;
  • DW929 Jankowice - Świerklany w woj. śląskim - długość odcinka: ponad 1,7 km;
  • S11 Dąbrowa - Swadzim w woj. wielkopolskim - ponad 2,3 km;
  • DK94 w Podgrodziu w woj. podkarpackim.

Kolejne urządzenia mają zostać niebawem włączone w następujących miejscach:

  • DK88 w Gliwicach - al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, odcinek między wiaduktem ul. Szymanowskiego a zjazdem na ul. Pionierów - 3,9 km;
  • DK88 w Zabrzu - odcinek między zjazdem na ulicę Chorzowską/Wolności i zjazdem na ulicę Ziemską - 7,5 km. 

Odcinkowe pomiary prędkości - już w 71 miejscach w Polsce

W sumie od początku 2024 roku na drogach w Polsce uruchomiono 16 nowych urządzeń, w tym na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Odcinkowe pomiary prędkości dokonywane są m.in. na autostradzie A1 w woj. dolnośląskim, na DK19 w Lutczy i Dukli na Podkarpaciu, na DW902 (Drogowej Trasy Średnicowej) w Katowicach, na DW151 na odcinku Łubianka-Brynka w woj. zachodniopomorskim czy na A2 między węzłami Poznań Komorniki i Poznań Krzesiny. Łącznie w Polsce jest już 71 takich urządzeń, które swoim monitoringiem obejmują niemal 400 kilometrów dróg. Dla porównania w 2020 roku urządzeń OPP było 30.

Liczbę punktów z odcinkowym pomiarem prędkości można sprawdzić na Mapie Urządzeń CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, to komórka organizacyjna GITD). Poza OPP można sprawdzić też lokalizacje fotoradarów i punkty rejestracji przejazdów na czerwonym świetle. W sumie w systemie CANARD działa: 471 fotoradarów, 48 mobilnych urządzeń rejestrujących, 71 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości oraz urządzenia rejestrujące wjazd na czerwonym świetle, zainstalowane na 46 skrzyżowaniach, a także na 4 przejazdach kolejowo-drogowych.

Odcinkowe pomiary prędkości - dlaczego są montowane?

Odcinkowe pomiary prędkości wykazują się ogromną skutecznością i nie da się ich oszukać tak, jak fotoradarów. Wszystko dlatego, że urządzenie oblicza średnią prędkość pojazdu zarejestrowanego na odcinku objętym monitoringiem. Zapisując czas wjazdu i zjazdu dostaje się dokładny wynik prędkości w kilometrach na godzinę. Większość kierowców decyduje się więc jechać zgodnie z przepisami, ponieważ nawet chwilowe zwiększenie prędkości w jednym miejscu musi wiązać się ze znacznym zwolnieniem w kolejnym, aby średnia zmieściła się w wymaganiach.

Jak powiedział Wojciech Król z GITD w rozmowie z Interią, tylko w pierwszej połowie 2024 roku na odcinku Kostomłoty-Kąty Wrocławskie kamery OPP zanotowały 51 213 wykroczeń. W tym czasie wszystkie pracujące w Polsce rejestratory zanotowały nieco ponad 113 tys. wykroczeń. Jedno urządzenie zanotowało więc aż 45 proc. wykroczeń, co daje 281 zdarzeń na dobę i jeden mandat co pięć minut. W 2023 roku w tym miejscu mandat za przekroczenie prędkości wystawiany był jeszcze częściej - bo raz na mniej niż dwie minuty. 

Zdecydowanie najwięcej wykroczeń notowanych jest w nowych miejscach - dopiero później kierowcy uczą się, gdzie muszą zwolnić. Ze statystyk, które można znaleźć na stronie CANARD, Polacy najczęściej przekraczają dozwoloną prędkość o około 20 km/h.

Więcej o: