Dawajcie szybko pomysły na ubiór na imprezę w takim oto temacie:p Impreza w towarzystwie multi- culti z przewagą Brytyjczyków:p
> A nie impreza alkoholowa. "Impreza alkoholowa" czyli impreza, na której jest alkohol. "Impreza bezalkoholowa" czyli impreza, na której alkoholu nie ma.
Czyli impreza na której jest alkohol. A nie impreza alkoholowa.
"Być może uważają, ze jak osoba przychodzi na imprezę alkoholową" Może tutaj tkwi sedno problemu? Bywam na różnych imprezach. Czasem serwowany jest alkohol, ale to nie są imprezy "alkoholowe "
Myślałam, że picie alkoholu jest opcjonalne a nie obowiązkowe. Nie rusza mnie, że ktoś nie pije na imprezach, bo sama nie pijam na imprezach.
> Jak Ci się nie chcesz, nie zapraszasz. Czyli zaproszenie osoby chorej na celiakię na imprezę dla niechorych jest nietaktem? A zaproszenie OzN na wózku na imprezę z tańcami?
I pod takiego kogoś mam planować formułę swojej imprezy? Wolę go po prostu nie zaprosić. Zamiast niego niech przyjdą ludzie, którzy mają nad swoim zachowaniem i nie psują cudzych imprez.
"Impreza alkoholowa" to może być degustacja jakichś alkoholi, np. połączona ze zwiedzaniem winnic. Ludzie jeżdżą od winnicy do winnicy, przewodnik opowiada o historii i geografii danego obszaru, ludzie patrzą, jak się tłoczy wino, ciągle coś degustują, zakąszają, wszyscy na lekkim rauszu, fajna
demodee2 napisała: > Co robisz wobec tego, gdy urządzasz imprezę bezalkoholową, a gość pyta, czy moż > e sobie własne piwko przynieść? Ty chyba nigdy nie zrozumiesz, co to jest WYBÓR. No to pisze powoli, żebyś zrozumiała: Jeżeli impreza jest z alkoholem, to masz dwa wyjścia, czyli wybor: możesz pić,
A nie. To z dziećmi nie rozumiem. Chyba że faktycznie imprezy z alkoholem z definicji u kogoś oznaczają i kogoś upicie się. Trzeźwy od niedawna alkoholik faktycznie - gospodarz może zrobić gest w jego kierunku i zrobić imprezę bezalko.