Wypowiedzi na forum o:

kluczyki

  • Bez sensu taki kluczyk....

    W starych autach jak nie mialem kluczyka w stacyjce (pomijam odpalanie na druty, itp) to nie jechalem. A te nowe kluczyki... skoro auto jest wstanie wykryc i "krzyczec", ze key not detected, to nie powino ruszac, poki kluczyk nie jest w aucie albo od razu stanac. Ewentualnie chwil po ruszeniu dac

  • gdzie są kluczyki do czołgu?!

    ostatni raz samochód ruszałam w niedzielę, stoi przed domem. otwarty, ale to u mnie norma. dziś rano sięgam tam, gdzie trzymam kluczyki i w ogóle nie pamiętam, co mogłam z nimi zrobić. no ubaw po pachy, zwłaszcza, że to JEDYNE kluczyki do tego auta. gdzie one mogą być?! wszystko przeszukałam! liczę

  • Re: Zupełnie OT - wasze kluczyki.

    Zofia ma przyczepione jakieś dzindziboły, ja moje kluczyki mam zawsze w kieszeni.

  • Re: Zupełnie OT - wasze kluczyki.

    Mając Toyotę i Renault nie sposób się pomylić. Jedno ma kluczyk, drugie kartę. -- Wędrówką jedną życie jest człowieka...

  • Re: Zupełnie OT - wasze kluczyki.

    Jeździ. Pisałem, że mamy jeden. Jeden kluczyk zatem wystarcza na co dzień. Wraca w domu na miejsce i kto jedzie to go zabiera

  • Re: Zupełnie OT - wasze kluczyki.

    Gyby mi się tak myliły kluczyki/piloty, to bym zatrudnił kierowcę a do bramy odźwiernego. Ale mnie się nic nie myli, bo jeden pilot jest do jednej Skody a bramy nie mam.

  • Re: Zupełnie OT - wasze kluczyki.

    > zaprogramowałem wszystkie Programowanie kluczyków zdalnie otwierających bramy jest z deka pojêbane. Ale lepiej zrobić to samemu, niż płacić jakiemuś cieciowi chore pieniądze za usługę. I równie chore za pilota do zaprogramowania (jeśli trzeba dorobić), który na znanym chińskim portalu sprzedażowym

  • Re: Zupełnie OT - wasze kluczyki.

    Jedno auto u nas więc starcza na jeden kluczyk, drugi gdzieś w szuadze schowany. Ma dupsy, żeby było słychać jakby upadł (kumpel kiedyś takiego małego po lesie już szukał, jak z kurtki mu przypadkiem wypadł) ale na tyle małe, żeby w kieszeni spodni nie przeszkadzały.

  • Re: Zupełnie OT - wasze kluczyki.

    napisał: > Zofia ma przyczepione jakieś dzindziboły, ja moje kluczyki mam zawsze w kieszen > i. Ja Zofii przyczepiłem 4-kanałowego pilota od bramy (wcześniej przy upie były 2-kanałowe), bo otwierała mi garaż, jak z pracy na podjazd wracała. Teraz "duży przycisk" jest od bramy, a ten mały po lewej

  • kluczyk do skrzynki obowiązkowo w pęku

    Tak czytam ten wątek o pani sprzątającej i kluczach w skrzynce i wynikające z niego przekonanie, że to dziwne, że kluczyk od skrzynki jest przy zapasie. Ja mam też kluczyk od skrzynki oddzielnie i uważam, że jest to bezpieczniejsze, odkąd mój mąż znalazł i oddał sąsiadce klucze. A znalazł i oddał je