ostatni raz samochód ruszałam w niedzielę, stoi przed domem. otwarty, ale to u mnie norma. dziś rano sięgam tam, gdzie trzymam kluczyki i w ogóle nie pamiętam, co mogłam z nimi zrobić. no ubaw po pachy, zwłaszcza, że to JEDYNE kluczyki do tego auta. gdzie one mogą być?! wszystko przeszukałam! liczę
W starych autach jak nie mialem kluczyka w stacyjce (pomijam odpalanie na druty, itp) to nie jechalem. A te nowe kluczyki... skoro auto jest wstanie wykryc i "krzyczec", ze key not detected, to nie powino ruszac, poki kluczyk nie jest w aucie albo od razu stanac. Ewentualnie chwil po ruszeniu dac
Zofia ma przyczepione jakieś dzindziboły, ja moje kluczyki mam zawsze w kieszeni.
Znaleziono kluczyki prawdopodobnie do auta.661568234
Mając Toyotę i Renault nie sposób się pomylić. Jedno ma kluczyk, drugie kartę. -- Wędrówką jedną życie jest człowieka...
Jeździ. Pisałem, że mamy jeden. Jeden kluczyk zatem wystarcza na co dzień. Wraca w domu na miejsce i kto jedzie to go zabiera
Tak czytam ten wątek o pani sprzątającej i kluczach w skrzynce i wynikające z niego przekonanie, że to dziwne, że kluczyk od skrzynki jest przy zapasie. Ja mam też kluczyk od skrzynki oddzielnie i uważam, że jest to bezpieczniejsze, odkąd mój mąż znalazł i oddał sąsiadce klucze. A znalazł i oddał je
Poszukuję Stanisława Kluczyka ur.08.04.1926r w Warszawie syna Piotra Kluczyka i Julianny Suchodolskiej - Kluczyk Ostatni adres zamieszkania Warszawa ul Bonifraterska /do wybuchu Powstania/.
Gyby mi się tak myliły kluczyki/piloty, to bym zatrudnił kierowcę a do bramy odźwiernego. Ale mnie się nic nie myli, bo jeden pilot jest do jednej Skody a bramy nie mam.
Miałem problemy z odpaleniem silnika dopiero po zmianie kluczyka udało mi sie uruchomić silnik.Dowiedziałem się rómnież że luczyk który użyłem jest tzw. kluczykiem matką i nie powinienem go długo używać a felerny kluczyk powinienem oddać do serwisu celem wymiany baterii. Słyszałam o bateriach w