Jako, że kilka wątków było. No to nowe zasady segregacji polegly. Najpierw w sąsiednim miasteczku, a wczoraj u mnie, rozstawili na nowo kontenery. Znowu mam 2 za oknami. Czekam aż upadnie idea butelek kaucyjnych 😅
Mam kawałeczek działki i myślę by zamieszkać w domku z kontenera - max 30metrow koszt do 120 tys. Nie chcę się pakować w wieloletni kredyt na dom czy mieszkanie. Czy znacie kogoś z kto tak zamieszkał? Jak mieszkanie zimną w mrozie?
Nobtak, zawartość kontenera wezmą za friko, ale kontener wynająć musisz odplatnie. A jak sama dostarczysz, to właśnie wg wagi jest opłata.
Kontenery Caritasu itpp? Przecież to nie są kontenery na zużytą odzież
Twój mozg dobry jak moja pamięć, więc ci rozrysuję. Stare zasady: kontener pod domem. Nowe zasady: brak kontenera, gromadzimy szmatałajstwo w workach, odwozimy do pszok albo czekamy na ten 1 dzień miesiąca, kiedy śmieciarze sami to zabiorą. I tu do sedna, kontenery powracają, nowe zasady możesz mieć
Ale worki były u ciebie tylko. W wielu miastach były cały czas kontenery/pojemniki (tylko inne niż PCK). U mnie nowe kontenery stoją już rok na każdym osiedlu.
Najwyraźniej albo się ludzie przyzwyczaili do sposobu segregacji, albo firmy od kontenerów uznały, że i tak im się opłaca. U mnie pod blokiem kontener stoi cały czas. A jeśli miałaś wystawione worki na tekstylia, to chyba segregacja działała?
To znaczy, że wycofano się bzdurnych worów odbieranych raz na ruski rok i powrócono do starego i sprawdzonego kontenera. I ja będę teraz wrzucać do tego pojemnika, do którego wrzucama przed era wora-pojemnika. Tak, kontener pokonał worek.
Ale dlaczego miałaby upaść? Bo jest niewygodnie? No troche po to to jest. Moze jak komus niewygodnie a nie chce wywalać kasy do kontenera na plastik tych butelek Przy czym u mnie kontener na ubrania jak stał tak stoi...
Ja mam placówkę Caritasu w pobliżu a nie kontener.