o ja kontynuuję. Chcę w tym roku mieć super śliczną kurtkę lub płaszcz – cieplutki, wygodny i nie za miliony, który będzie pasować do wszystkiego;) Zawsze (serio) kupowałam pierwsze, co mi wpadło w ręce, bez stylu i polotu ;) Nienawidzę zim, zimna, zimowych ciuchów i najchętniej bym nie wychodziła
Tak, one są dość sztywne, to prawda, ale dzięki temu człowiek w niej siedzi hermetycznie oddzielony od otoczenia:p poza kurtka pizga złem, w kurtce miły mikroklimat :p
U mnie standardowa zima to 8-10 st i deszcz, więc w puchówkach mi bywa za ciepło, plus nie są aż tak wodoodporne. Ale jak mieszkałam w Polsce to nosiłam całą zimę tylko kurtki puchowe, mam i dłuższe i krótsze i nawet kurtki, jestem zmarźluchem, więc ważne żeby z naturalnego puchu, poliester jest
Emamy, poratujcie. Czy da się usunąć plamy z żywicy na kurtce? Żywica naturalna, z sosny. Upaprałam kurtkę w lesie i teraz płaczę, bo to moja kurtka do chodzenia do pracy. Kurtka puchowa, trochę zaprałam ręcznie i trochę udało się usunąć, ale został i tak taki "świecący" ślad. Zanim ją zaprałam to
Ale ja wiem, że ludzie nie lubią pomarańczu, pech, że mi jest wyjątkowo w tym kolorze dobrze. Poza tym, weź pod uwagę, że większość rzeczy na sklepowych młodych i chudych modelkach wygląda o wiele lepiej niż w rzeczywistości, niż np na przypadkowych fotkach z pleneru, gdzie ktoś się zgarbi i stanie
Spory wybór ‚parek’ ma duńska marka Ilse Jacobsen, mam od nich i przeciwdeszczowe płaszcze i ocieplaną długą kurtkę przeciwdeszczową, są super na holenderska pogodę. Mają też jedną zaletę, że są na wyższe osoby, więc nie ma problemu np ż długością rękawów. To był mój pierwszy zakup po przyjeździe do
Cudko, zobacz sobie na parki i kurtki Volcano. Sa dobrze odszyte i ceny też bez przesady.
azalee napisała: > > Plaszcz czy kurtka w odwaznym kolorze sa fajne, jesli zakladasz je od czasu do > czasu a nie na codzien, inaczej bedziesz sie przez cala zime kojarzyc jako "ta > w pomaranczowym" :P Dlatego jedna kurtka czy płaszcz do wszystkiego nie jest idealnym planem. Gdy ma się wybór, można
Ja nie, moja najstarsza puchówka ma z 10 lat, wymieniam kurtki gdy uznam że się nadają do noszenia, lub zaczynają wyglądać na znoszone.
snakelilith napisała: imą u mnie czasem szaro bury, to taka koralow > a kurtka poprawia mi humor. > Wklejałam już w wątku anny, wkleję i tu. Ghetto bitch nad Ruhrą w pomarańczu. : nie obraz sie, zwlaszcza ze moje dotychczasowe kurtki byly szare bure i ponure ale ta pomaranczowa jest straszna (jak