landora napisała: > Oto jest Kasia jest lekturą, moje dziecko właśnie ją męczy. O lekturach decyduje MEN.
Nie, to nadal lektura uzupełniająca, niemniej uczniowie mają obowiązek przeczytać wybrane lektury uzupełniające na równi z obowiązkowymi… -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Oto jest Kasia jest lekturą, moje dziecko właśnie ją męczy.
Ale jest lekturą do wyboru i u nas pani ją wybrała. Więc dla klasy mojego dziecka jest obowiązkowa.
Nie jest już lekturą obowiązkową. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
To już nie jest lektura od wielu lat. Zresztą gorsza była" Oto jest Kasia " I " Cudaczek wysmiewaczek". Na szczęście też out.
No i? "Oto jest Kasia" jest nadal na liście lektur w klasach I-III. Nauczyciel może ją wybrać. I u nas wybrał.
I nie widzisz różnicy między piątoklasistą a uczniem liceum, jeśli chodzi o odbiór lektur. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
Lubilam te kiazke a jak ogladalam te okladke z postacia , az przechodzil mnie bylo modnie zakochiwac sie w niedostepnych obiektach ,to byly inne czasy , ze zostala lektura
polski_francuz napisał: > xiazeluka napisała: > > " O, właśnie. Profesorek ma rozumek na poziomie sztucznej ćwierćinteligencj > i: krytyka eurokołchozu = prorosyjskość. " > > > Dodajmy, ze ja jeszcze czytalem "Pana Tadeusza" i ze trafial mi do serca. Dzis > czytam, ze usunieto to arcydzielo z listy