Wiem, wiem to mój kolejny wątek z cyklu nie wiem gdzie i jak zamieszkać. Nie znam się kompletnie, więc kogo mam pytać o to, czy oferta mieszkaniowa to nie jest jakiś przekręt? Chodzi mi o spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu bez księgi wieczystej - to mieszkanie w bloku. Podpowiedzcie proszę
Cześć dziewczyny, decyzja była w zasadzie podjęta, rodzice przyjechali na oględziny mieszkania, wyrazili swoje niezadowolenie bo mieszkanie dwupoziomowe, ja nie młodnieję i tato zastanawiał się jak będę wchodzić po schodach, skoro jestem leniwa. Ale uparłam się. To mieszkanie wypatrzyłam jeszcze na
Cześć dziewczyny, jesteśmy już po oględzinach, pojechałam z konstruktorką na tę oddaloną inwestycję, ponieważ przed 7 rano otrzymałam sms od agentki, że przewiało ją nad morzem (mają tam też dużo nowych apartamentów) i nie może ruszać szyją. Powiedziałam więc rodzicom, że nie muszą przyjeżdżać, co
. Ja pracuję w domu i wychodzę 4 razy dziennie z psem, dziecko jest zawsze przed i po moim spacerze. Dziś piękna pogoda, 20 stopni, przed blokiem hektar zieleni, a ono nie wyszło ani razu przez calutki weekend. Ma wybieg w mieszkaniu. Rodzice teraz już nie otwierają drzwi, na początku mówili, że
No więc nie dostałam jeszcze pozwu, ale zaczęłam rozglądać się za mieszkaniem na wynajem. Jutro będą oglądać mieszkania w nowym budownictwie na parterze, ale to nie jest taki podpiwniczony parter jak w blokach z wielkiej płyty, tylko na równo z chodnikiem. Okna duże, balkon, ale jakoś boję się, że
Co sądzicie o pomyśle wynajęcia mieszkania krótkoterminowo i zorganizowania tam osiemnastych urodzin z kolegami ze szkoły?
Wynajmuję 2 pokojowe mieszkanie, 14 miesięcy temu przeszło remont generalny, wszystko nowe. Standard b. dobry, ale nie luksusowy. Najemcy- 2 młodych chłopaków z Turcji, pracujący tu jako informatycy. Wszystko na razie ok, już przedłużyli naszą umowę najmu na kolejny rok. Kaucja za całe mieszkanie:
Mam mieszkanie które jest współwłasnoścciowe z byłym mężem (kredyt) i opłaty, który nie mieszka. Chcemy sprzedać mieszkanie. Zanim to zrobimy mieszkamy jeszcze do tego czasu u mnie z nowym partnerem. Opłaty wynoszą od 2000-2500. Mniej niż połowę płaci były mąż, bo twierdzi że nowy partner powienien
Potrzebuję porady. Oboje jesteśmy koło 40, każde ma swoje dziecko z poprzedniego związku. Mamy też wspólne dziecko. Nie jesteśmy małżeństwem, na dodatek ja formalnie nadal jestem żoną (mam sądową rozdzielnosc, rozwód trwa bardzo długo). Kupiliśmy mieszkanie, deweloperskie, więc do własności jeszcze
Cześć, kogo polecacie do remontu mieszkania? Jakieś doświadczenia pozytywne/negatywne z Ciechanowskimi fachowcami?