Ematka dostaje prezencik w ładnym pudełku bez opisu co zawiera. Rękodzieło artystyczne. Przepiękny wzór. Wygląda na apaszkę albo na obrus. Ematka chciałaby nosić rzecz na sobie ale nie ma pewności czy rzecz nie jest obrusem. Czy ktoś zna sie na szyciu i podpowie czym różni się w szyciu apaszka od
Trafiłem w Internetach - za profilem "Zostań Żołnierzem" najoryginalniejsza sztuczka z wyciąganiem obrusu spod zastawy stołowej. Autorstwo? 1 Batalion Czołgów 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej: Na poprawę humoru i nadchodzące świąteczne przejedzenie :-) -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98,
Patrzę na mój stół i myślę, że nie ma szans pomylić obrusu i apaszki. Nie ten gabaryt. Dodatkowo apaszki są raczej z miękkich materiałów a obrus czy nawet bieżnik nie. Ja bym żadnego mojego obrusu czy bieżnika nie pomyliła z apaszką. Chustę z serwetą to jeszcze mogę sobie wyobrazić, że mogą być
A ja mam szal, który jako szal był do niczego, za to świetnie się sprawdza jako obrus. Mam obrus, który jako obrus jest do niczego, za to idealnie wygląda jako kapa na łóżko. Mam bardzo głęboko wszędzie, że marketingowiec X wymyślił sobie iż to będzie chusta/obrus/koc - użytkuję tak jak mi wygodnie
Jakoś nie bardzo widzę obrus tak maly i cienki zeby go używać jako apaszki a apaszkę tak duża i gruba zeby używać jej jako obrus, ale fakt moja wyobraźnia najmocniejsza nie jest
chybagupi napisał(a): > Użycie państwowych czołgów do rozjeżdżania państwowych mebli. No boki zrywać. > Ciekawe czy to było w czasie jakichś ćwiczeń i co ci czołgiści ćwiczyli. No, to nie tylko polska domena: Zresztą tę sztuczkę z obrusem to pod jakiś trenining prezyzyjnego manewrowania można
Mam gości na Święta, ale zapomniałam o obrusach, nie oddałam do magla (wszystko białe sztywne płótno czy len, prane dawno więc dość pogniecione), dziś głowa mnie boli i nie jadę. Cóż tu zrobić... Stół 320/110. Prasować mi się nie chce bo to koszmar. Macie jakieś sensowne pomysły ominięcia obrusa?
Z opisu bardziej mi to pasuje na apaszkę/chustkę. Obrus z modalu?
Ja mam w dudzie przeznaczenie przedmiotu. Mam indyjską chustę, której używam jako obrusu, a kiedyś nosiłam pled z Ikei jako duży szal, niestety go zgubiłam. Nie rozumiem zatem w czym problem. Jeśli pasuje ci kolorystycznie do twarzy to noś jako chustę, a jak się znudzi to użyj jako obrusu.
Tak myślę i jak można obrus z apaszką pomylić. Bieżnik z szałem okej jakoś da się.