- nareszcie! Wraca normalność ale do pełni szczęścia musimy poczekać do roku 2027
Rzadko kiedy mam okazję kupować w Biedronce ale co przyjadę do Polski to matka mi mówi idź do biedronki jest promocja np 1 mleko plus 1 gratis daje mi kartę i ja idę i nigdy nie dam rady kupić faktycznie czegoś w tej promocji bo zawsze przy kasie okazuje się że coś nie tak a kasjerka rozkłada ręce
Promocja i nie kupiłeś? ;) -- Czy człowieka kradnącego treści opiniotwórcze można uważać za wiarygodnego, co sądzicie o takim "talencie intelektualnym" ;) Moim zdaniem to prymitywny sposób dowartościowywania swojego EGO!
Zwykle warunki promocji są bardzo jasne, jedyne co mnie wkurza to to, że jeśli promocja jest na np. 800 ml, to informacja o promocji wisi przy tym samym płynie o pojemności 799 ml.
Jest różnica w promocjach na kartę i na aplikację- trzeba czytać karteczki uważnie. Generalnie- na aplikację promocje są wszystkie, na kartę niektóre. Lepiej mieć aplikację.
Wiadomo, że większość to ściema, ale też zdarzy się trafić na coś fajnego. Ja miałam w nic nie kupować, ale tak wyszło, że musiałam się pocieszyć i popłynęłam trochę z zakupami. No, ale trudno na kogo mam wydawać jak nie na siebie? 🤷 Aha i co najważniejsze jest promocja na Apple TV - 16.99 przez 6
Kupuję bardzo często w Biedronce bo mam ich kilka w pobliżu. Trzeba baardzo uważnie czytać warunki promocji bo mogą dotyczyć różnych gramatur, różnych ilości kupowanych jednorazowo, wartości łącznej zakupów, rabatów odliczanych od razu albo na voucher. Czasem też kończy się pula towarów
Promocje nie zawsze są czytelne i to nie tylko w Biedronce. Trzeba bardzo dokładnie sprawdzać warunki promocji. Kiedyś w Biedronce były banany w promocji, ale mało kto doczytał, że warunkiem są zakupy za 199 zł. Ludzie przy kasach oddawali banany. Info o zakupach za 199 zł było nad głowami, cena
Nie wiem, nigdy nie miałam problemów. Po prostu czytam dokładnie warunki promocji.
Ale to mam się wstydzić, że umiem kupić mleko w promocji czy co?