i przedmioty zapomniane. Słucham państwa co to może być:
Gdziekolwiek nie bylam, podstawówka czy liceum, jest zawsze prawidłowość, że nauczyciele przedmiotów humanistycznych typu Polski, czy inne języki, rowniez muzyka czy plastyka, byli wyrozumiali, lekcje prowadzone na luzie, mniejszym lub wiekszym. Zupelnie co innego przedmioty scisle. W podstawowce
formy zastępczej dla niego. Okazało się ze miałem coś takiego wiekszosc zycia . Ale tu nie koniec historii Dowiedziałem się niedawno ze ten przedmiot który miałem był wykorzystywany pierwotnie do tego czego szukałem o czym nie wiedziałem.
gdybyście byli ministrem edukacji narodowej? Ja zamiast michałków typu edukacja zdrowotna czy historia i społeczeństwo, zdecydowanie wprowadzilabym przedmiot, który miałam w szkole średniej - twórcze przeobrażanie świata. Uważam, że najmłodszej generacji jak nigdy brakuje kreatywności i twórczego
Tu akurat od razu wiadomo co to jest - ceramiczna karafka. Ale jest to super niepraktyczne, ciężkie i kruche jednocześnie. Pewnie też cholernie trudne do umycia. A jako przedmiot dekoracyjny też nie byłby raczej pierwszym czy nawet trzecim wyborem. Do kompletu są dwa kieliszki z syrenką. --
Bo w przedmiotach humanistycznych zeby lekcja miala sens uczniowie musza CHCIEC sie odzywać, musi byc dialog, wymiana mysli. Jeśli będą się bali nauczyciela, nie będą się odzywać. Przy przedmiotach ścisłych mnien jest opinii poglądów i interpretacji.
Ten sam przedmiot np matematyka a przekrój nauczycieli miałam od takich co sobie dawali wchodzić na głowę i nie trzymali żadnej dyscypliny do takich że większość klasy bała się oddychać. Praktycznie z każdym przedmiotem mam podobne doświadczenia.
Jakie przedmiotu nie lubiłyście w szkole, a nawet napawał was strachem ?
E tam, ja miałam wredną polonistkę, zołzę Germanistik i kosy z biologii i geografii. Matma, chemia zawsze spoko, fizyka w sumie też. Zależy od nauczyciela, a nie od przedmiotu.
Nie jest to reguła, choć mogą istnieć wspomniane prawidłowości. Nauczyciele przedmiotów ścisłych mogą mieć większą skłonność do introwersj, perfekcjonizmu, co w polączeniu z nudną często tematyką może dawać taki przerażajacy obraz.