Hej, dawno nie pisałam ale nadal jestem singielką, miałam bardzo długą przerwę w randkowaniu. Pisałam tu że jestem pielęgniarką na oddziale ortopedycznym i w tym aspekcie nic się nie zmieniło. Przez zastępcę szefa zostałam umówiona na randkę z jego kolegą. On jest ze Środy Wielkopolskiej i
Dziewczyny byłam wczoraj na katolickich randkach,chyba już 3 raz.Najpierw msza o męża i żonę a później zabawa.Z racji postu były randki na zasadzie panie zamykają oczy i panowie do nich podchodzą a później jest rozmowa.Nastepnie panowie zamykają oczy itp.Oczywiscie poczęstunek był w formie
Zmarzniesz w tej nocnej koszuli. Ja niestety nie chodzę na randki, więc nic nie zakładam. Na obiad naleśniki z jabłkami. Miłej randki ortopedycznej!
Ile miałeś pierwszych randek od początku ub. roku?
Mój dawny, bardzo dawny, ‘fuck buddy’. Nie widzieliśmy się przez lata, nie rozmawialiśmy przez wiele miesięcy. Odnowiliśmy kontakt po jego wylewie, jakieś pół roku temu, może trochę więcej. No i dziś zaproponował ‘randkę’ a mnie serce zaczęło bić jak oszalałe - taka bardzo fizyczna reakcja. Mam
Jeśli twoja atrakcyjność to mniej niż 5/10 to będzie trudność znaleźć taką liczbę kobiet chętnych na randkę.
To już lekarze umawiają się na randki z pielęgniarkami?
Czyli jak randka ortopedyczna, to to może być przypadek dupy na boku?
Chce to niech robi na pierwszej randce. Ja mówię o feedbacku po stronie faceta.
trentino napisał: > Jeśli twoja atrakcyjność to mniej niż 5/10 to będzie trudność znaleźć taką > liczbę kobiet chętnych na randkę. Ale atrakcyjność czy ładną mordę? -- Każde dobro zostanie ukarane.