Kupiłem kulkę za prawie cztery peeleny w Auchanie, powiesiłem, a sikorka nie przyfruwa. :(
Powiesiłam na gałęzi za oknem skórkę od słoninki i obserwuję jak cztery sikorki pożywiaja sie kolejno.
Moja matka, która nałogowo dokarmia zwierzęta zimą, też kupiła sikorkom takie kule. Miastowe jedzą bez problemu, ale wiejskie nie tknęły. Trzeba było to rozkruszyć na drobno i posypać sikorkom tam, gdzie ich koty nie dosięgną. -- cute but psycho. things even out
sikorki na uczcie codziennej u mnie :) -- biedromka
Nie chodzi mi o to jak i czym. Mam inny problem. Dokarmiam sikorki ziarnem słonecznika (na inną karmę brak popytu). W tamtym roku sikorek było wbród ale do Nowego Roku - petardy, race itd. - tak myślałem. W tym roku sikorki znikły w połowie stycznia - zrobiło się ciepło. Ale czy to powód? Pamiętam z
Proponuję jeszcze trochę nagnieść tę kulę, żeby chociaż pękła, to sikorkom będzie ją łatwiej zjeść.
lepiej nie zawracaj sikorkom głowy, a tę jedna kulę to sobie... sam zużyj
W załączeniu 3 pierwwze fotki sikorek (będą następne), które wczoraj dobrały się do słonecznika który wyrzuciłem dla nich na początku zimy, a którego nie zdołały zjeść bo przyszły śniegi i zasypały im ten słonecznik. Widać mrożonki smakują im tak samo jak ludziom.
Nasze sikorki są rozpuszczone i wolą orzeszki ziemne ;) -- dramatika: Nawet zwierzęta - zwłaszcza ptaki - są bardziej "cywilizowane" niż niektórzy ludzie, bo mają ostrą selekcję przed seksem.
znajdą, znajdą...i nie tylko sikorki. Tylko pamietaj, że jak raz zaczniesz dokarmiać to już przez cały sezon. Bo one będa tu przylatywać na "śniadanko".