Watykańska badaczka Sabrina Sforza Galitzia dokonała przełomowego odkrycia. Kobieta uważa, że odszyfrowała datę końca świata zakodowaną na słynnym obrazie Leonarda da Vinci. Przedstawiła również prawdopodobną przyczynę apokalipsy. Wygląda na to, że zostało nam niewiele czasu. O badaniach specjalistki poinformował brytyjski dziennik "Times".
Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
O tym renesansowym artyście pojawiło się wiele teorii. Badacze są pod wrażeniem szerokiej gamy jego talentów. Leonardo da Vinci słynął bowiem nie tylko z malarstwa i rzeźby, ale także interesował się matematyką, optyką, botaniką, mechaniką i wynalazkami. Uważa się, że to on zaprojektował pierwszą maszynę latającą, spadochron i niektóre konstrukcje wojenne. Ponadto artysta był żywo zafascynowany ludzkością i tematem apokalipsy. Zdaniem Sabriny Sforzy Galitzi na obrazie "Ostatnia wieczerza" da Vinci umieścił datę końca świata w postaci matematyczno-astrologicznej zagadki, którą udało się jej odszyfrować. Tajemniczy kod miał się znajdować w przestrzeni tzw. lunety, czyli kolebki sklepienia nad środkowym oknem za postacią Jezusa. Badaczka nie ujawniła jednak, w jaki sposób odkryła konkretną datę.
Za przyczynę wyginięcia całej ludzkości Sabrina Sforza Galitzia podaje wielki potop. Przewidziana przez malarza "powszechna powódź" ma rozpocząć się pierwszego dnia wiosny, czyli 21 marca 4006 roku i potrwa do 1 listopada. Wówczas nastąpi ostateczna apokalipsa, a nasza planeta zostanie zamieszkana przez inną cywilizację. Ma to być "nowy początek ludzkości". To jednak nie koniec odkryć. Włoska badaczka twierdzi, że kod Leonarda da Vinci rzeczywiście istnieje, jednak nie taki, jak przedstawiono go w powieści Dana Browna. Kobieta nie zamierza kończyć swoich badań na tym etapie i chce kontynuować analizę twórczości włoskiego malarza, by wyjaśnić kolejne przepowiednie. Choć może się to wydawać nieco abstrakcyjne, to ekspertka nie bez powodu jest tak zainteresowana postacią renesansowego artysty. Leonardo da Vinci był zafascynowany tematem końca świata, a jego nieprawdopodobny geniusz spędza sen z powiek wielu badaczom. Do teraz nie udało się odkryć wszystkich jego tajemnic.