Przygotowywanie dżemów zazwyczaj wydaje się bardzo proste, ale nie każdy wie, że działanie można sobie jeszcze bardziej ułatwić. Wystarczy, że postawisz na prosty "test talerzyka". Dzięki niemu uzyskasz idealnie gęstą konsystencję, zamiast lejącej się brei, a przetwory zachwycą wszystkich domowników.
Choć płynny dżem, który bardziej przypomina sok, również nadaje się do spożycia i sprawdzi się w naleśnikach, niektórych deserach i owsiankach, o wiele bardziej doceniana jest jego gęstsza wersja. Dlaczego konsystencja nie jest taka, jak byśmy chcieli? Jedną z przyczyn są za drobno pokrojone owoce, które szybko puszczają sok i zwyczajnie się rozgotowują, co nie pomaga w żelowaniu dżemu. Drugim powodem może być rodzaj owoców, które zostały wybrane do przygotowania przetworów. Warto wiedzieć, że niektóre z nich zawierają małe ilości pektyn — cukrów, które pomagają w uzyskaniu żelowej konsystencji. Mowa między innymi o śliwkach, morelach, brzoskwiniach, wiśniach, kiwi, gruszkach czy malinach. Warto więc wymieszać te owoce z innymi, które zawierają ich o wiele więcej. Sprawdzi się na przykład pomarańcza, żurawina, agrest, jabłko lub winogrono.
Nie masz pewności, czy dżem ma dobrą konsystencję? Możesz to sprawdzić w prosty sposób. Wystarczy, że pod koniec smażenia na chwilę wyłączysz ogień, nabierzesz przetwory na łyżeczkę i rozsmarujesz je na chłodnym, płaskim talerzu. Nie powinno upłynąć wiele czasu, aż zobaczysz zmianę. Wierzch dżemu powinien zmarszczyć się i utworzyć delikatną "skórkę". Oznacza to, że podczas stygnięcia w słoikach będzie odpowiednio tężeć. Co zrobić, jeśli test talerzyka wypadł negatywnie? Po prostu gotuj przetwory przez kolejne 3 minuty i ponownie wyłóż niewielką ilość na talerzu, by ocenić tężenie. Działanie możesz powtarzać aż do skutku.