-
może zdarzyć się jakiś mały incydent. Jak więc wygląda i smakuje idealny berry? Nie jest ani za słodki, ani za bardzo rozwodniony, smak musi być zrównoważony. Ilość lodu? Nie może być za mała (miałam baristkę, która oszczędzała na kostkach), bo wtedy napój przypomina zupę. Kostki muszą się o siebie
-
Otóż zostałam obdarowana gorącym, gotowym napojem ;). Uczeń przyniósł wczoraj na lekcję termos z jakąś wymyślną herbatą, 2 ładne małe czarki do herbaty i tak żeśmy sobie pili. Reszta uciekła - po próbnych maturach poczuli się straaaaasznie wyczerpani, a z tym chłopakiem zrobiliśmy spokojnie zestawy
-
Nie wiem czemu, ale po tych raportach ze Starbunia zaczynam mieć awersję do niewinnego słowa "napój".
-
Czyli ten napój, według opisu Alexis, to mieszanka wody i koncentratu jakiegoś soku? A skąd tam się biorą owoce? Są naturalne, suszone czy mrożone?
-
Moja noga jeszcze nigdy nie postała w starbuniu i wątpię, by tak się stało. Ale jeśli kiedyś nadejdzie ta wiekopomna chwilą, to będę gotowa, by zamówić idealny napój ;)
-
> Otóż zostałam obdarowana gorącym, gotowym napojem A może zostałaś poczęstowana tym napojem? Mam nadzieję, że nie uczysz przedmiotów humanistycznych, alex...
-
Możesz poprosić o light ice, albo no ice- jednak już sama woda, którą nalewają jest bardzo zimna, więc chyba bym sobie w ogóle odpuściła ten napój jeżeli masz wrażliwe gardło.
-
Szczerze ci powiem, że w Starbucksie bywałam, gdy moja córka była nastolatką i miała fazę na ich kawy i napoje. Było to grubo ponad 10 lat temu i wtedy też ostatni raz coś tam kupowałam. A ty nie zachęcasz, choć pewnie wydaje ci się, że tak.
-
Boże, Alexis, ja Cię naprawdę podziwiam. Raz, za napisanie kilometrowego postu - ja bym nie dała rady, nawet o najbardziej ulubionym napoju. Drugi raz - za codzienne kursowanie po Szczecinie między Starbuniem, kosmetyczką a fryzjerką. Mnie by taki tryb życia śmiertelnie znudził i pewnie umarłabym z
-
homohominilupus napisała: > Jezus jeszcze nie wiedzial ze alkohol to trucizna > Bo wiedział, że nie wolno mu zejść z tego świata przedwcześnie na dur brzuszny, czy inną cholerę. ;-) Napoje alkoholiczne piło się w starożytności i jeszcze w średniowieczu powszechnie z względu na złą jakość wody, ale