zmarła bliska osoba z rodziny mojego męża. mąż zaangażował się w część spraw organizacyjnych, ja załatwiłam wiązankę i zajęłam się nekrologiem. a mąż na to, że w sumie to wszyscy powiadomieni i nie trzeba i raczej nikt nie będzie dawał nekrologu. i wiecie co - chyba to jest instytucja na wymarciu,
Nigdy nie dawałam nekrologu do gazety, wieszałam tylko na specjalnych tablicach. W pewnej malutkiej mieścinie widziałam nekrolog przypięty pineskami do drzewa, które rosło obok przystanku. Na Słowacji też się z tym spotkałam. -- Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
Aktualne informacje dotyczące pogrzebów we Wrocławiu. Lista wrocławskich zakładów pogrzebowych. Możliwość zamieszczenia nekrologu lub kondolencji w Gazecie Wyborczej w wydaniu wrocławskim lub krajowym bądź w Gazecie Wrocławskiej. Mapa strony: zamów nekrolog lub kondolencje w gazecie Gazeta
Myślę, że nekrolog o treści "pogrzeb odbędzie się w dn.... na cmentarzu...", to świetna wiadomość dla złodziei.
> 73 letni pan Władysław Ale do nekrologu daje się nazwisko, więc byłoby to 73 letni pan Władysław Nowak...
„Mali chłopcy i małe dziewczynki, niewinne ofiary aborcji zginęły w Hiszpanii w 2009 roku, odpoczywajcie w pokoju” – nekrologi tej treści opublikowały prawicowe dzienniki hiszpańskie takie jak "ABC”, „El Mundo” i „La Razon”. W nekrologu jest również prośba o „modlitwy, msze św., wyrzeczenia i akty
W małych miejscowościach wiesza się nekrologi w miejscach do tego przeznaczonych, raczej prywatnie nie daje się do gazet. Tak, jak zauważyłaś - do gazet raczej dają instytucje, organizacje lub firmy. >Czy jeszcze są osoby, które śledzą nekrologi? Moja mama namiętnie, bo bliżej jej już tam niż tu
W Częstochowie jest przyjęte, że nekrologii wiesza sie przy wejściu na Ryneczek /Wały Dwernickiego/. Dawniej otaczano jakimś cichym szacunkiem to miejsce i wiele osób mogło spokojnie przeczytać treść i wiadomości kto zmarł i kiedy pogrzeb. Teraz jest ton iemozliwe. Miejsce wieszania nekrologów
czy w elektronicznej wersjii gazety są nekrologi, jak tak to gdzie?
Nekrologi wiesza się na tablicy do tego przeznaczonej (przy kościele i w mieście) i na drzwiach domu. Do gazety to nikt nigdy u mnie nie dawał.