czyli ten najbardziej lubiany, uprawiany, szanowany...Najlatwiej chyba powiedziec ze w Niemczech to pilka nozna czyli football. We Francji widze wielu biegaczy ale takze parkowych graczy w kole czy w kulki. Jaki sport jest popularny u was? PF
Mamy czwartek 4 czerwca 2026, a portal w wiadomościach z Paryża jest dopiero w piatku 26 maja. Z takim tempem wiadomości, to nikt tu nie będzie zaglądał.
Pani Mai Chwalińskiej gratulujemy ogromnego sukcesu i będziemy trzymać za nią kciuki w sobotę. Jeżeli o mnie chodzi to ja tenisa nie oglądałam i kompletnie się na tym sporcie nie znam. Już samo to, że mecz może trwać 5 godzin mnie skutecznie zniechęca. Jednak sukcesy rodaków zawsze cieszą.
Chciałem odnieść się do tego jak funkcjonuje wspolczesny sport zawodowy. Moje reflakescje sa z perspektywy człowieka 55-cio letniego, jakim jestem. Gdy byłem młodym chłopakiem to: • intensywnie gralem w pilke nozna (tak zwane mecze podwórkowe) • ogolnie interesowałem się sportem. W mojej ocenie
Polski sport narodowy jest niepowtarzalny, bo tor wyścigowy musi być obowiązkowo wysypany czarnym żużlem hutniczym, a nie dla przykładu mączką z mielonej czerwonej cegły, jak to sobie obmyślili Francuzi na kortach Rolland Garros.
Nie odpowiadaj baenzaiowi ws sylwetki - ma zwyczaj niezdrowo ekscytowac sie mezczyznami 😂 Natomiast ja Ci odpowiem, choc chyba sam znasz odpowiedz: tak, kobiety bardzo lubia mezczyzn, ktorzy uprawiaja sport. Preferuja takich. Nie sadze, zeby ktos to az tak rozkminial, jak pisze tapatik, ale
Dla dziennikarzy rada taka jest aby na poważnie rozpocząć trenować sporty walki a przynajmniej jakieś kursy samoobrony zaliczyć. Może im się to przydać przy następnych spotkaniach z Prezydentem RP. Chcesz dziennikarzu zadać niewygodne pytanie szykuj się do stoczenia pojedynku bokserskiego a w
napisała: > Pani Mai Chwalińskiej gratulujemy ogromnego sukcesu i będziemy trzymać za nią k > ciuki w sobotę. > > > Jeżeli o mnie chodzi to ja tenisa nie oglądałam i kompletnie się na tym sporcie > nie znam. Już samo to, że mecz może trwać 5 godzin mnie skutecznie zniechęca. > Jednak sukcesy
Ale serio nie ma żadnych podśmiechujek? Pamiętam, że na WFie jak się źle wykonało jakieś ćwiczenie to śmichom i chichom nie było końca. :) W sumie to się nie dziwię, że coraz więcej osób załatwia sobie zwolnienia lekarskie z WFu i zniechęca się do sportu.
Całe życie aktywna: rower, bieganie, siłownia, basen, narty i inne. Z jednej strony motor w tyłku, z drugiej znajdowałam czas na książkę, film, spotkania towarzyskie itp. No i noga mi siadła dość poważnie przez to moje bycie aktywną i będę mieć operację. Post ku przestrodze, wszędzie słyszy się o