Lanckorona to niewielka, ale urokliwa wieś położona 30 km od Krakowa i ok. 30 minut jazdy samochodem od Wadowic. Jej historia sięga XIV wieku, gdy wybudowano zamek, a następnie założono miasto królewskie. Od 1366 do 1934 roku miała prawa miejskie, dziś ma status wsi. Lanckorona to niezwykłe miejsce z ciekawą historią, które warto odwiedzić. I to nie tylko ze względu na panujący tam spokój. Nie bez powodu uznawana jest często za najbardziej urokliwą wieś w Polsce.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Lanckorona była niegdyś popularnym kierunkiem dla krakowskich artystów. Sielski klimat w połączeniu z bliską odległością od Krakowa przyciągał nie tylko Marka Grechutę, który wsi poświęcił nawet jedną ze swoich piosenek, "Widok z balkonu":
Lanckorona, Lanckorona, rozłożona gdzie osłona od spiekoty i od deszczu, od tupotu szybkich spraw […].
Spokój, wiejski klimat i sielska atmosfera panuje tam do dziś. Ale to nie wszystko. Sercem wsi jest zabytkowy Rynek, "żywy skansen" z drewnianymi domami z XIX wieku. Uwagę zwracają przede wszystkim charakterystyczne wysunięte dachy. Miało to związek z obowiązującym wtedy lokalnym prawem, które zakładało, że posesja kończyła się równo z linią dachu. Z tego powodu mieszkańcy wydłużali go możliwie jak najbardziej.
Fani historii mogą zajrzeć do ruin zamku z XIV wieku i kościoła parafialnego, również z XIV wieku. Lanckorona znajduje się na Szlaku Konfederatów Barskich, we wsi zachowała się mogiła, w której pochowano kilkuset konfederatów. Na turystów czekają też trasy spacerowe, jak Aleja Cichych Szeptów (żółty) i Aleja Zakochanych (zielony), a także Trakt Królewski (czerwony). Trasa oznaczona kolorem niebieskim prowadzi na moczary, brązowym do dawnego kamieniołomu.
Lanckorona bywa nazywana Miastem Aniołów, a wszystko za sprawą organizowanego tam festiwalu zimowego "Anioł w miasteczku". W trakcie wydarzenia organizowane są jarmarki, warsztaty, koncerty i wernisaże, a wszystkiemu patronują anioły i atmosfera zbliżających się świąt. Te znaleźć jednak można w Lanckoronie o każdej porze roku, nie tylko przed Bożym Narodzeniem.