Od 8 lat świetnie się sprawdzała u shih TZU obroża foresto, zakładana końcem lutego, pies kąpany co 3-4 tygodnie, w ciągu kilku dni złapał 4 kleszcze, wyciągałam 0,5 do 1cm kleszcze z głowy, były tylko na głowie. szukam porady. Obroża jest blisko ciała, oryginalna, data ważności ok, nie wiem co się
Mojego męża kleszcze lubią, mnie niekoniecznie. Za to mnie częściej atakują komary. Czemu tak jest? Pojęcia nie mam.
Mnie właśnie nie lubią, ale nie wiem dlaczego. Mimo intensywnego chodzenia po lasach i łąkach kleszcz dopadł mnie raz w życiu. Rzadko zabezpieczam się jakimiś antykleszczowymi preparatami. Małżonek i dziecię ze wspólnych wycieczek przynoszą kleszcze regularnie. Mąż nawet raz przypłacił to boreliozą,
Jak masz tuje, wytnij. Czytałam, że pod tujami się lubią gnieździć zwierzątka-żywiciele dla kleszczy. -- I patykiem po kracie.... Miło czytać, jak jak to prowokuje do strzykania jadem.
W sumie racja. A co do obroży - cholera, u nas to samo, obroża jest,jak co roku, dobrze załozona i ważna, a kleszcze łapie, zwłaszcza przy uszach i na. Firma zeszła na nomen omen psy, czy kleszcze się uodporniły?
Wet zaordynował nam ostatnio preparat w płynnej formie do zaaplikowania na futro, ma działać przez 3 miesiące. No ale po jednym z leśnych spacerów jednak jednego znalazłam i usunęłam. Mam nadzieję, że w razie gdyby kleszcz był trefny, to preparat zadziała, ale i tak wolałabym coś bardziej
Podejrzewam, że o zapach chodzi, skóry, potu, jakiś ondywidualny, który im przypada do gustu. Gdy byliśmy dziećmi łaziliśmy po tych samych krzakach, moje rodzeństwo prawie zawsze z kleszczem ja nigdy. Miałam w swoim życiu 2. Ostatniego całkiem niedawno, prawdopodobnie pies na sobie przyniósł, a że
wysyp kleszczy? Czy to znowu będzie plaga? Wychodzę z psem na spacer i zamiast patrzeć, jak się cieszy, ja patrzę w trawę i mam w głowie najczarniejsze scenariusze. Nie przeżyję kolejnej takiej straty. Naprawdę nie wiem, czy bym dał radę. Dlatego chciałbym zapytać Was jak zabezpieczacie swoje psy?
Nie przejmować się. Trudno. Kleszczy się z otoczenia nie pozbędziesz. Jakos wilkom w lesie nikt foresto nie zaklada a chyba nie padają gromadnie na choroby odkleszczowe.
Tabletki.Z tym ,że u nas nie ma aż tak dużo kleszczy.