Ematki są oburzone leczeniem palaczy na koszt podatnika. A co leczeniem na przykład otyłości, która powstała na skutek obżarstwa (nie mam na myśli innych powodów niezależnych od chorego) albo leczenie HIV osoby która się zaraziła od prostytutki? A leczenie stomatologiczne brudasa, który nie myje
Może któraś z was akurat zetknęła się z takim przypadkiem, bo naprawdę nie wiem co robić. Syn ma dolną szóstkę do leczenia kanałowego- mimo tego, że naprawdę dba o zęby i po założeniu plomby bywał regularnie na kontrolach. W ramach przygotowania do zabiegu okazało się, że pod zębem jest spora
Chciałabym jednak wiedzieć, czy Polacy mają prawo do bezpłatnego leczenia ZA OKAZANIEM PESELU, BEZ UBEZPIECZENIA u lekarza POZ i innych wymienionych poniżej: Zachowali natomiast dostęp do
Nigdy nie widziałam żeby ktoś się oburzał leczeniem palaczy na koszt podatnika. Co zresztą znaczy 'leczenie palaczy'? Czego leczenie? O raka płuc chodzi? Mówi się o wpływie nałogowego palenia ale jako przestroga dla innych a nie wypominanie choremu że przez nałòg stał się obciążeniem dla podatnika
Leczenie otyłych to akurat, mam wrażenie, oburza wszystkich, nawet gdy otyli płacą za to leczenie spore sumy z własnej kieszeni. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisuje:)"
Nie jestem oburzona leczeniem z publicznych pieniędzy palaczy dokładnie tak samo jak nie oburza mnie leczenie otyłych, czy winnych wypadkowi w których ucierpieli. Przeciwnie takie oburzenie czy postulaty o zmianę tego uważam za stawianie sprawy na głowie.
Leczenie stomatologiczne na koszt podatnika? :D Gdzie?
No jest na NFZ, nie wszystkie usługi, ale ogólnie leczenie jest refundowane.
Ale skłądek juz nie pł to ma najwiecej czasu na leczenie na NFZ.
Psychiatra przepisał dwa leki – Sulpiryd oraz Sympramol, podobno w bardzo niskich dawkach. Dotyczy osoby, którą wcześniej nie leczyła się psychiatrycznie. Podobno początki depresji. Niestety, nie chce brać, ponieważ doczytała, że jeden z leków stosowany jest w schizofrenii. Czy to jest standardowe