" Moje życie tutaj nie jest łatwe. Nie stać mnie na badania, które mam zlecone przez lekarzy w ramach leczenia onkologicznego. Koszty życia w USA są istotne i na pewno nie z własnej woli czy wyboru tutaj jestem — mówił 2 lipca Zbigniew Ziobro w rozmowie z Polsat News." Biedactwo... Nie rozumiem
Ziobro skarży się na wysokie koszty diagnostyki i leczenia w USA. Nawet z ubezpieczeniem udział własny w kosztach przy jego chorobie jest wysoki. Gdyby był obywatelem to miałby łatwiejszy dostęp do różnych programów. Czy nie mógłby dostać obywatelstwa amerykańskiego jakąś szybką ścieżką
Ematki są oburzone leczeniem palaczy na koszt podatnika. A co leczeniem na przykład otyłości, która powstała na skutek obżarstwa (nie mam na myśli innych powodów niezależnych od chorego) albo leczenie HIV osoby która się zaraziła od prostytutki? A leczenie stomatologiczne brudasa, który nie myje
Gdzie leczą się członkowie Rządu, Kancelarii Prezydenta, posłowie i inne VIP. Jaki szpital ma dla nich ścieżkę zdrowia - jak to działa ?
Może któraś z was akurat zetknęła się z takim przypadkiem, bo naprawdę nie wiem co robić. Syn ma dolną szóstkę do leczenia kanałowego- mimo tego, że naprawdę dba o zęby i po założeniu plomby bywał regularnie na kontrolach. W ramach przygotowania do zabiegu okazało się, że pod zębem jest spora
Chciałabym jednak wiedzieć, czy Polacy mają prawo do bezpłatnego leczenia ZA OKAZANIEM PESELU, BEZ UBEZPIECZENIA u lekarza POZ i innych wymienionych poniżej: Zachowali natomiast dostęp do
Ziobrę salcesoniarz mógłby leczyc salcesonem a tarczyński zorganizować egzorcyzmy,l a mejza leczenie za granica. Ziobro ma tylu kumpli zajmujących się leczeniem i poprawą stanu zdrowia, których nie męczył procesami o oszustwo, ze teraz mógłby udowodnić swa wiarę w ich skuteczność.
malgosiagosia napisała: > malgosiagosia napisała: > > > Nie moze wrocic, bo pluskwy by go zjadly, > zanim doczekalby leczenia. No areszt wydobywczy na pewno by mu pomógł w leczeniu. Ksiądz Olszewski wyszedł chudy jak patyk. Tylko Ziobro nie ma z czego zlecieć. A czas jak rzeka płynie.....
Psychiatra przepisał dwa leki – Sulpiryd oraz Sympramol, podobno w bardzo niskich dawkach. Dotyczy osoby, którą wcześniej nie leczyła się psychiatrycznie. Podobno początki depresji. Niestety, nie chce brać, ponieważ doczytała, że jeden z leków stosowany jest w schizofrenii. Czy to jest standardowe
A Co sądzicie o pomyśle żeby Łatwogang zorganizował zbiórkę na leczenie pana ministra?